Zamknij

Koniec władzy PiS na Śląsku. Centrala partii: "To brak odwagi cywilnej"

21.11.2022 18:40

Marszałek woj. śląskiego Jakub Chełstowski zachował się bez jakiejkolwiek krzty klasy politycznej i brak mu odwagi cywilnej, by powiedzieć wprost o powodach, dla których zmienia stronę polityczną - mówił PAP sekretarz generalny PiS Krzysztof Sobolewski po decyzji marszałka o odejściu z PiS. Partia rządząca traci tym samym większość w sejmiku na Śląsku.

PiS po stracie większości na Śląsku
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER, zdj. ilustracyjne

PiS straci władzę na Śląsku? Popierający partię rządzącą marszałek województwa Jakub Chełstowski poinformował o odejściu z klubu PiS wraz z trzema radnymi sejmiku. To oznacza, że Prawo i Sprawiedliwość straciło większość w sejmiku województwa, którą jednocześnie uzyskała opozycja.

- Nie zgadzamy się z szeregiem rzeczy. Chodzi np. o politykę dotyczącą Unii Europejskiej. Mamy z samorządowcami dużo wspólnych tematów, które chcemy połączyć. Możemy zacząć od lotniska, kwestie istnienia metropolii, funkcjonowania Kolei Śląskich. Oprócz tego mi osobiście polityka antyunijna nie odpowiada - uzasadniał Chełstowski.

PiS traci większość na Śląsku. Centrala partii komentuje

Do politycznej rewolty na Śląsku odniosła się już centrala PiS. - Sytuacja w sejmiku śląskim, w zarządzie województwa jest wynikiem lokalnych interesów i interesików, które mam nadzieję, że niedługo zostaną wyjaśnione. Nie ma to żadnego związku z naszymi relacjami z UE - skomentował w rozmowie z PAP Krzysztof Sobolewski, sekretarz generalny partii.

Następnie w gorzkich słowach skomentował zmianę politycznego poparcia przez Chełstowskiego. - Marszałek Chełstowski zachował się podle. Jest pozbawiony jakiejkolwiek odwagi cywilnej. Mógł wprost wyartykułować, jakie są powody tego, że zmienia front, a nie zasłaniać się Unią Europejską. Chełstowski zachował się bez jakiejkolwiek krzty klasy politycznej i brak mu odwagi cywilnej, by powiedzieć wprost o powodach, dla których zmienia stronę polityczną – powiedział sekretarz generalny PiS.

Podobna zmiana poparcia dała PiS władzę na Śląsku

W tym miejscu Sobolewski nawiązał do podobnej sytuacji z 2018 r., kiedy – tuż po wyborach samorządowych - świeżo upieczony radny Wojciech Kałuża, który zdobył mandat z list KO, przeszedł do PiS (dzięki czemu PiS zdobyło trwającą do dziś większość, przyp.). - Mam nadzieję, że dzisiaj pani poseł KO Monika Rosa powtórzy to, co krzyczała w 2018 r., tylko wobec Chełstowskiego - powiedział Sobolewski. Rosa nazwała wówczas Kałużę "ciulem".

Zupełnie inaczej sytuację polityczną w sejmiku woj. śląskiego skomentował szef PO Donald Tusk. "Po Kałużach niedługo śladu nie będzie, nie tylko na Śląsku. A prezes podobno wciąż w Amoku (nazwa kina, w którym ostatnio prezes PiS spotykał się z mieszkańcami Gliwic, przyp.)" - napisał na Twitterze Tusk.

loader

RadioZET.pl/PAP - Rafał Białkowski