Policjanci pomogli roztrzęsionym rodzicom. ''Liczyła się każda minuta''

08.08.2019 16:41
Karetka
fot. Policja Dolnośląska

Policjanci z Polkowic uratowali życie rocznego chłopca. Rodzice widząc pogarszający się stan zdrowia dziecka i wielokilometrowy korek na krajowej „trójce” zwrócili się o pomoc do funkcjonariuszy. Ci odeskortowali samochód do szpitala. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do interwencji doszło na wysokości wiaduktu, po którym przebiega droga wojewódzka 331 nad krajową „trójką”. To właśnie w tym miejscu rodzice potrzebującego pomocy rocznego chłopca natrafili na kilkukilometrowy zator drogowy i postanowili wezwać pomoc.

Z relacji rodziców wynikało, że dziecko ma bardzo wysoką gorączkę, traci przytomność, a stan zdrowia z minuty na minutę się pogarsza.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Polkowicach podjął decyzję o niezwłocznym pilotażu samochodu do szpitala, a skierowani do tej interwencji policjanci wiedzieli, że liczy się każda minuta. Funkcjonariusze włączyli w radiowozie sygnały uprzywilejowania i przebijając się przez korek, eskortowali samochód z chorym dzieckiem.

Po przyjeździe do lubińskiego szpitala chłopiec został przekazany lekarzom, którzy udzielili mu fachowej pomocy.

Zobacz także

RadioZET.pl