Możliwy zwrot ws. australijskich okrętów? "Symboliczny dolar lub złotówka"

Mikołaj Pietraszewski
18.08.2018 10:29
Fregaty
fot. Jason A. Johnston/U.S. Navy/PD

Polska może przejąć australijskie fregaty za symboliczną złotówkę - mówi Radiu ZET wiceminister obrony Wojciech Skórkiewicz. Sprawa przejęcia okrętów nie jest jeszcze zamknięta, choć premier zablokował podpisanie listu intencyjnego ws. ich zakupu.

Możliwe, że w niedzielę lub w poniedziałek szef MON Mariusz Błaszczak spotka się ze swoim australijskim odpowiednikiem. Mało prawdopodobne jednak, aby doszło w tej sprawie do przełomu.

Choć jeszcze kilka dni temu minister Błaszczak w wywiadzie dla Telewizji Trwam mówił o konieczności zakupu tych fregat, to obecny przekaz jest taki, że że MON nigdy nie chciał ich kupować i że to przede wszystkim inicjatywa prezydenta, ale jeśli Australia przekaże nam je za "symbolicznego dolara czy złotówkę to rozważymy tę sprawę".

Mateusz Morawieckim, blokując podpisanie listu intencyjnego, dał się przekonać lobby twierdzącemu, że okręty wojenne dla polskiej marynarki wojennej powinny. powstawać w polskich stoczniach.

Według dziennika „Polska The Times”, przeciwnikiem zakupu okrętów jest nie tylko szef rządu, ale także minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Marek Gróbarczyk. Zdaniem tego ostatniego przejęcie 30-letnich fregat od Australii „zahamuje proces budowania statków dla armii w polskich stoczniach”.

RadioZET.pl/Polska The Times/JC/MP