Zamknij

Polska naruszyła prawa człowieka? "Zakazane wydalenie zbiorowe"

27.06.2022 16:08
Pushbacki polskich służb złamały prawa człowieka
fot. Jakub Kaminski/East News

Stosowanie przed rokiem przez polskie służby "pushbacków", czyli zawracania imigrantów na granicę z Białorusią, naruszyło Europejską Konwencję Praw Człowieka - wynika z opinii, którą Rzecznik Praw Obywatelskich wysłał do Trybunału w Strasburgu.

Polska naruszyła prawa człowieka wyznaczone europejską konwencją, stosując w dobie kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią tzw. pushbacki, czyli odsyłanie przybywających migrantów. Nie brakowało doniesień o zostawianiu ludzi w lasach, a więc skazywaniu ich na poniewierkę w skrajnie trudnych warunkach.

Jak poinformowało w poniedziałek biuro RPO, rzecznik Marcin Wiącek zaopiniował skargę, którą do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka złożyła grupa 32 cudzoziemców zawrócona do linii granicznej i koczująca latem 2021 r. na granicy polsko-białoruskiej niedaleko Usnarza Górnego.

Pushbacki polskich służb naruszyły prawa człowieka

RPO przyłączył się do tego postępowania. Jeszcze w sierpniu ubiegłego roku ETPCz wydał postanowienie o tzw. środkach tymczasowych, w którym zdecydował, że Polska musi zapewnić grupie żywność, ubrania, opiekę medyczną i, jeśli to możliwe, tymczasowe schronienie. Rzecznik podkreślił, że - co wynika z dostępnych publicznie informacji - żaden z orzeczonych środków nie został wykonany.

"Strona polska nie udzieliła skarżącym pomocy, utrzymując, że są oni pod jurysdykcją białoruską, w związku z czym polskie służby nie mogą podjąć działań" - wskazał rzecznik.

"Rzecznikowi znane są przypadki, w których zawracano rodziny z kilkumiesięcznymi dziećmi. Przedstawiciele Rzecznika osobiście interweniowali w miejscu ujęcia przez SG kilkunastoosobowej rodziny z czteromiesięcznym dzieckiem, wcześniej osiem razy zawracanej na Białoruś" - zauważył RPO.

RPO podkreślił przy tym, że do zawróceń migrantów na Białoruś dochodziło także nocami w zimie, przy niskich temperaturach. Jak dodał, "pushbacki" były stosowane mimo świadomości, że funkcjonariusze białoruscy nie pozwalali cudzoziemcom na oddalenie się od linii granicy w głąb kraju, oraz że zmuszali ich do kolejnych prób przekroczenia granicy, stosując przy tym przemoc.

Według Wiącka zawracanie do linii granicy godziło w prawo cudzoziemców do ubiegania się w Polsce o ochronę międzynarodową. Dodał, że procedura zawracania do linii granicy może być uznawana za zakazane wydalenie zbiorowe.

RPO podsumował, że zawracanie cudzoziemców nie tylko nie służy rozwiązaniu problemu nieuregulowanych migracji, ale wręcz problem ten potęguje. Jak podkreślił RPO, Straż Graniczna stosując "pushbacki" zmuszała cudzoziemców do nielegalnego przekraczania granicy, w miejscach do tego nieprzeznaczonych.

RadioZET.pl/PAP - Mateusz Mikowski

C