Koniec słynnego przetargu. Umowa na Patrioty podpisana!

Redakcja
28.03.2018 11:38
Patriot
fot. PAP

Szef MON podpisał w środę umowę na dostawę amerykańskich zestawów obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej Patriot dla Polski. Będą one podstawą programu obrony powietrznej średniego zasięgu „Wisła”. Mariusz Błaszczak poinformował, że za system Patriot razem z systemem zarządzania polem walki zapłacono 4 miliardy 750 milionów dolarów. Podpisaną umowę minister Błaszczak wręczył ambasadorowi USA Paulowi W. Jonesowi.

W uroczystości uczestniczą też m.in.: prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, szef BBN Paweł Soloch, ministrowie oraz dowódcy wojskowi. Na początku uroczystości pokazano spot dotyczący działania systemu Patriot.

Pod koniec ubiegłego roku amerykańskie władze zgodziły się sprzedać Polsce w pierwszej z dwóch planowanych faz m.in. 16 wyrzutni, cztery stacje radiolokacyjne i 208 pocisków. Zgoda dotyczyła oferty dla pierwszego etapu dostaw o maksymalnej wartości 10 mld dolarów (ok. 37 mln zł). Wcześniej resort obrony zapowiadał, że na cały program przeznaczy nie więcej niż 30 mld zł.

Błaszczak: bardzo ważne wydarzenie dla naszego kraju

— Dzięki temu, że dziś podpisujemy umowę, która spowoduje dostarczenie do Polski nowoczesnego systemu, który sprawdził się w wielu państwach, dołączamy do elitarnego grona państw posiadających skuteczną broń, która zapewnia bezpieczeństwo — powiedział szef MON, Mariusz Błaszczak.

Podkreślił, że to największy kontrakt zbrojeniowy w historii Polski. — To rzeczywiście wydarzenie bardzo ważne w historii naszego kraju — oświadczył.

Przypomniał, że w jego ramach „do Polski trafią także nowoczesne technologie na podstawie wynegocjowanego offsetu”. Jak mówił, polskie firmy będą produkowały elementy wyrzutni, pojazdy służące transportowi zestawów oraz systemy łączności.

Duda: to historyczny moment:

— To niezwykły, historyczny moment. To wprowadzenie Polski w zupełnie nowy świat supernowoczesnej technologii, nowoczesnego uzbrojenia, środków obronnych — powiedział obecny na uroczystości Andrzej Duda.

— System Patriot ma stanowić podstawę obrony powietrznej dla Polski na dziesięciolecia; wchodzimy do grona elity państw, które go posiadają — to nowy rozdział w historii polskiej armii, ogromny krok naprzód dla całego polskiego wojska — dodał prezydent, dziękując przy tym dwóm ministrom obrony narodowej, którzy nadzorowali przetarg: obecnemu Mariuszowi Błaszczakowi i jego poprzednikowi Antoniemu Macierewiczowi.

Co nam dadzą Patrioty?

Zestawy dla Polski mają być dostarczane w latach 2022-24. Według deklaracji z lipca ub.r. Polska otrzyma jednostki ogniowe w najnowocześniejszej dostępnej konfiguracji. Pierwsza partia ma być wyposażona w radary sektorowe, w drugiej fazie mają być dostępne radary dookólne; zapowiedziano też prace nad włączeniem w polski system tańszych pocisków, które mają być uzupełnieniem dla pocisków antybalistycznych PAC-3 MSE. Polskie baterie Patriot mają być zintegrowane z nowym, opracowywanym systemem zarządzania polem walki IBCS.

W ubiegłym tygodniu zostały podpisane warte prawie 950 mln zł umowy offsetowe związane z planowanym kontraktem, dotyczące transferu technologii i udziału polskiego przemysłu w dostawach i obsłudze zestawów Patriot dla polskich sił zbrojnych.

Największy z dotychczasowych kontraktów zbrojeniowych w Polsce był negocjowany w formule międzyrządowej od kwietnia 2015 r.; od jesieni ub.r. trwały negocjacje offsetu.

Modernizacja obrony powietrznej to jeden z priorytetów wieloletniego planu rozwoju sił zbrojnych. Program obrony powietrznej średniego zasięgu „Wisła”, którego podstawą będą zestawy Patriot, zakłada, że będzie to system mobilny, umożliwiający obronę wybranych obszarów — ważnych obiektów, zgrupowań wojsk i kontyngentów za granicą.

RadioZET.pl/PAP/MP