Polski Fritzl usłyszał wyrok. Koszmar rodziny trwał 10 lat

Redakcja
21.06.2017 09:32
Polski Fritzl usłyszał wyrok. Koszmar rodziny trwał 10 lat
fot. Flickr

"Polski Fritzl", po ponad dziesięciu latach od początku koszmaru jego rodziny, usłyszał wyrok.

25 lat w więzieniu spędzi Mariusz Sz., okrzyknięty "polskim Fritzlem". Mieszkaniec wsi Parszczyce na Kaszubach usłyszał wyrok. Gdański sąd uznał go winnym między innymi uwięzienia żony w piwnicy, związywania i gwałcenia jej, a także molestowania swoich córek i zagłodzenia psa. O warunkowe zwolnienie z więzienia Mariusz Sz. będzie mógł ubiegać się po odbyciu 1/4 kary. Mężczyzna ma zakaz zbliżania się do rodziny, musi też zapłacić im odszkodowanie.

Zagłosuj

Byłeś/łaś świadkiem przemocy domowej?

Liczba głosów:

Sz. przez dwa lata miał więzić swoją żonę w piwnicy, bić ją, głodzić i gwałcić, a także znęcać się nad dwiema swoimi córkami, a jedną z nich molestować. Prokuratura rejonowa w Pucku aż trzykrotnie umarzała w tej sprawie postępowanie, nie dając wiary słowom żony, która w 2010 roku uciekła od oprawcy. Dopiero przekazane jej rok temu pamiętniki córek, zawierające drastyczne szczegóły ich życia, sprawiły, że śledztwo ruszyło od nowa. Mężczyzna trafił do aresztu. Od wczoraj śledczymi z Pucka, którzy mieli zlekceważyć sprawę, zajmuje się Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej. Stało się to po poniedziałkowej publikacji Gazety Wyborczej, która ujawniła całą sprawę.

Radio ZET/MBA/MAAL