Zamknij

Polski żołnierz uciekł na Białoruś. "Sprawiedliwość zostanie wymierzona"

17.12.2021 16:47
polski żołnierz uciekł na Białoruś
fot. Twitter: Tadeusz Giczan

Przełożeni żołnierza, który zdezerterował i uciekł na Białoruś zostali odwołani ze stanowisk. Są to: dowódca baterii, dowódca plutonu i dowódca 2. dywizjonu w Węgorzewie - poinformował w piątek MON. Decyzję taką podjął szef resortu Mariusz Błaszczak. - Nie ustaniemy w wysiłkach, aby sprawiedliwość Emilowi Cz. została wymierzona - taka, jaka ona powinna być za dezercję - powiedział gen. Tomasz Piotrowski.

Mariusz Błaszczak podjął decyzję o odwołaniu ze stanowisk przełożonych żołnierza, który znalazł się na Białorusi. Odwołani zostali dowódca baterii, dowódca plutonu i dowódca 2. dywizjonu w Węgorzewie - poinformowało w piątek na Twitterze MON.

Wcześniej szef tego resortu informował na Twitterze: "Żołnierz, który wczoraj zaginął miał poważne kłopoty z prawem i złożył wypowiedzenie z wojska. Nigdy nie powinien zostać skierowany do służby na granicę. Zażądałem wyjaśnień, kto za to odpowiada".

Polski żołnierz uciekł na Białoruś. Jest reakcja MON

- Mamy do czynienia z aktem dezercji ze strony obywatela polskiego, który jeszcze do niedawna był żołnierzem polskich Sił Zbrojnych. Człowiekiem, który zachował się w sposób bardzo nikczemny - ocenił w piątek po południu, po doniesieniach medialnych, Dowódca Operacyjny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomasz Piotrowski.

- Wtedy, kiedy od kilku miesięcy wysiłkiem narastającym od w zasadzie lipca, gdzie rozpoczęliśmy prace inżynieryjne na granicy polsko-białoruskiej, następnie w pełnym współdziałaniu ze Strażą Graniczną przy ochronie granicy, przy tym narastającym wysiłku okazało się, że jest człowiek, który w swojej nikczemności toczy podwójną grę - mówił dziennikarzom gen. Piotrowski.

Jak dodał "młody człowiek, który od 2018 roku był żołnierzem Sił Zbrojnych, miał trudną sytuację rodzinną i to nas nie zaskakiwało, dlatego, że bardzo sprytnie tą swoją sytuacją rodzinną grał pokazując, że chce służyć ojczyźnie, że chce sobie w jakiś sposób przy pomocy innych poradzić z tą sytuacją". - Przełożeni wykazywali naprawdę duże zrozumienie - dodał.

Gen. Piotrowski: ten człowiek toczył podwójną grę

- W pewnym momencie, nie wiemy jeszcze kiedy, na pewno będziemy to bardzo dokładnie badać, bo służby bardzo intensywnie zajmują się tym przypadkiem, nie wiadomo, co dokładnie się stało, żołnierz postanowił zrobić coś takiego, czego dokonał w zasadzie wczorajszego popołudnia pod pretekstem oddalenia się z posterunku przekroczył granicę z Białorusią - powiedział gen. Piotrowski.

Według Białoruskiego Państwowego Komitetu Granicznego chodzi o Emila Cz., urodzonego w 1996 r. Białoruska straż graniczna opublikowała również zdjęcia wojskowego z jego kont w mediach społecznościowych.

GPK twierdzi, że polski wojskowy został zatrzymany przez patrol białoruskich pograniczników w czwartek po południu w okolicach Tuszemli w obwodzie grodzieńskim. Mężczyzna miał oświadczyć, że nie zgadza się z polityką polskich władz w sytuacji kryzysu migracyjnego.

RadioZET.pl/ Krzysztof Kowalczyk, Marcin Jabłoński, Jakub Borowski (PAP)

C