Zwłoki w toalecie pociągu. Policja sprawdza, jak zginął pasażer

Redakcja
23.07.2018 16:25
Pomorze. Zwłoki mężczyzny znalezione w toalecie pociągu. Trwa śledztwo
fot. Albin Marciniak/East News

Ciało mężczyzny zostało znalezione w ubikacji pociągu relacji Warszawa-Hel. Skład został zatrzymany we Władysławowie. Śledczy ustalają tożsamość i przyczyny śmierci pasażera. Nieoficjalnie jechał nad morze z inną osobą.

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Jak podało Polskie Radio Koszalin, zwłoki odnalazła jedna z podróżnych w składzie jadącym ze stolicy na Hel. Po makabrycznym odkryciu pociąg został zatrzymany we Władysławowie, gdzie odczepiono wagon z ciałem mężczyzny.

Zobacz także

– Pracują w nim policjanci, prokurator i lekarz sądowy – poinformował asp. sztab. Janusz Mandziuk z policji w Pucku, cytowany przez Polskie Radio Koszalin. Ze wstępnych ustaleń wynika, że denat miał około 30-35 lat.

Nieoficjalnie wiadomo, że jechał na wakacje z inną osobą. – Niewykluczone, że mógł popełnić samobójstwo, ale na razie za wcześnie, żeby wykluczyć działanie osób trzecich – dodał aspirant Mandziuk.

Zobacz także

Wstrzymany ruch kolejowy pomiędzy Trójmiastem i Helem został wznowiony.

RadioZET.pl/Polskie Radio Koszalin/PTD