„Nie odmawiaj mężowi współżycia zbyt często”, „oddawaj się mężczyźnie z radością” – tak brzmią... porady małżeńskie

Mikołaj Pietraszewski
08.08.2018 15:17
Małżeństwo
fot. Shutterstock

„Nie odmawiaj mężowi współżycia zbyt często”, „oddawaj się mężczyźnie z radością”, kobieta ma „niski”, mężczyzna „nieskończony” popęd seksualny, a masturbacja, petting i seks oralny to szkodliwe dla związku „uatrakcyjnienie seksu” – tego wszystkiego możemy się dowiedzieć ze strony internetowej jednej z wrocławskich poradni małżeńskich. Tworzy je – a jakże! – małżeństwo.

Umilowani.pl to portal internetowy prowadzony przez wrocławskie małżeństwo (socjolożkę i geologa, a także absolwentów Papieskiego Wydziału Teologicznego), zajmujące się doradztwem rodzinnym. Chwalą się m.in. 10-letnią praktyką i współpracą z różnymi ośrodkami i instytucjami (spotkania są współfinansowane przez Gminę Wrocław).

Jak to się robi, czyli seks po polsku - czytaj na zdrowie.radiozet.pl!

Witryna kryje wiele informacji. Wśród nich są porady i wskazówki dla małżeństw dotyczące tego, jak prawidłowo i zgodnie z duchem konserwatyzmu powinno wyglądać pożycie intymne, a także, jakie są zadania kobiety i mężczyzny w związku małżeńskim.

Kobieta „daje seks i potrzebuje miłości”, mężczyzna na odwrót

I tak: według autorów kobieta powinna „oddawać się mężczyźnie z radością”, „nie odmawiać współżycia zbyt często”, „mówić mężowi, że jest wspaniałym kochankiem”. Ma też rzekomo charakteryzować się „niskim popędem seksualnym”, do którego potrzeba „zachęty”.

Kobieta może sobie także pozwolić na „śmielsze zachowania i bieliznę”, a przy tym powinna „skoncentrować się na okazywaniu mężowi czułości poprzez pieszczoty”, ponieważ z natury „ofiaruje seks”, ale „potrzebuje miłości”.

Z kolei mężczyzna ma być „czysty, atrakcyjny, romantyczny, pomysłowy”, obsypywać wybrankę serca prezentami, „podziwiać ciało i urodę żony”. On z kolei „daje miłość”, ale „potrzebuje seksu” (ponieważ w przeciwieństwie do żony, jego popęd seksualny jest „nieskończony”).

Kontuzje mogą się zdarzyć nawet... w łóżku! Najbardziej niebezpieczne pozycje

Masturbacja jako szkodliwe „uatrakcyjnianie seksu”

Osobna tabelka poświęcona jest opozycji między „radością ze współżycia” a szkodliwym dla związku „uatrakcyjnianiem seksu”. To pierwsze charakteryzuje się „niekrytykowaniem małżonka”, „nieudawaniem orgazmu” i oglądaniem nago wyłącznie osoby, z którą pozostaje się w związku małżeńskim.

Z kolei do wszelakich zjawisk i praktyk niekorzystnych i złych dla małżeństwa zalicza się: onanizm, petting, antykoncepcję, pornografię, fantazjowanie na temat innych osób, seks analny i oralny oraz używanie zabawek seksualnych. 

RadioZET.pl/wprost.pl/Facebook/umilowani.pl/MP