Zamknij

25-latek wjechał Porsche Cayenne do zamarzniętego stawu

16.01.2021 09:53
wjechał Porshe do stawu
fot. Alarmowy Łowicz

25-latek wjechał autem Porsche Cayenne do zamarzniętego stawu hodowlanego. Do wypadku doszło między miejscowościami Lisiewice Duże a Guźnia niedaleko Łowicza. Mężczyzna zdołał samodzielnie wydostać się z auta na brzeg. Wyciąganie pojazdu trwało kilka godzin.

Wypadek miał miejsce ok. godz. 23.00 w piątek 15 stycznia między miejscowościami Lisiewice Duże a Guźnia niedaleko Łowicza. 25-letni mężczyzna kierujący samochodem Porsche Cayenne stracił panowanie nad pojazdem i wjechał wprost do stawu hodowlanego.

25-latek sam zadzwonił po pomoc. Wcześniej udało mu się wydostać z auta. Jak czytamy na polsatnews.pl, w miejscu, gdzie wpadło Porsche woda ma głębokość około 150-200 cm. Na zewnątrz było 8 stopni mrozu. Mężczyzna był przemoczony i zziębnięty, ale nie odniósł żadnych obrażeń.

Łowicz. 25-latek wjechał Porsche Cayenne do zamarzniętego stawu

Na miejscu pojawiła się straż pożarna z Łowicza i Rogoźna i policja. Ratownicy w kombinezonach weszli do stawu, aby zaczepić line i wyciągnąć pojazd. Niestety, ze względu na trudne warunki pogodowe, okazało się to niewykonalne.

Na miejscu pojawił się specjalny ciężki samochód ratownictwa technicznego ze Strykowa. Dzięki użyciu wysięgnika, po kilku godzinach udało się wyciągnąć ze stawu Porsche Cayenne.

Jak podaje strona "Alarmowy Łowicz",  kierujący był trzeźwy, ale został ukarany za spowodowanie kolizji.

RadioZET.pl/ polsatnews.pl/ Alarmowy Łowicz