Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Porwanie w Białymstoku. Kim jest ojciec Amelki?

08.03.2019 15:43
xxx wiadomosci

Podlaska Policja poszukuje ojca 3-letniej Amelki, która razem z matką została porwana w czwartek w Białymstoku. W piątek opublikowano wizerunek mężczyzny. Co wiemy o nim do tej pory?

Porwanie w Białymstoku. Kim jest ojciec Amelki? fot. Policja

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

W sprawę porwania w Białymstoku jest zamieszany najprawdopodobniej ojciec uprowadzonej Amelki. Porwanie rodzicielskie – właśnie taką hipotezę przyjęła wstępnie policja. Mężczyzna mógł porwać lub zlecić porwanie. To właśnie on miał wypożyczyć w Łomży samochód, który posłużył później do porwania.

W piątek policja udostępniła wizerunek mężczyzny. Na razie nie ma jednak zgody na udostępnienie jego danych osobowych.

Co więc wiadomo o ojcu 3-letniej Amelki? Wbrew wcześniejszych doniesieniom – to Polak. 36-letni mężczyzna od lat mieszka jednak i pracuje w Niemczech. 

Jak mówił w piątek w TVN24 rzecznik komendanta głównego policji inspektor Mariusz Ciarka, chodzi o parę, która od jakiegoś czasu żyła w konflikcie. „Nie chcę za dużo poruszać spraw prywatnych, związanych z życiem tych osób” – dodał. 

Policja prosi o przekazywanie każdej informacji, która mogłaby pomóc odnaleźć uprowadzoną matkę z dzieckiem. Policjanci podkreślają, że to właśnie odnalezienie porwanych jest teraz głównym celem służb. Jak dodają, podejrzenia świadków może wzbudzać dziecko ciągnięte przez osobę dorosłą albo ospałe – Amelce mógł zostać podany jakiś środek.

Kim są i jak wyglądają porwane?

Śledztwo w sprawie porwania prowadzi już prokuratura. Z kolei policja jeszcze w czwartek uruchomiła tzw. Child Alert wykorzystywany na wypadek poszukiwań zaginionych dzieci.

Amelia ma niebieskie oczy i jasne włosy. W chwili porwania ubrana była w różową kurtkę, szarą czapkę z pomponem, szare spodnie i granatowe buty. Z kolei jej matka, 25-letnia Natalia pochodząca z Rybnika, wyróżnia się licznymi tatuażami na rękach i nogach.

Z ustaleń detektywów wynika, że kobieta przez pewien czas mieszkała w Niemczech, gdzie pracowała na zlecenie jako grafik komputerowy. Przyjechała do Białegostoku, gdzie mieszka jej babcia.

Porwanie w Białymstoku

Do porwania w Białymstoku doszło w biały dzień. W czwartek około godziny 10 rano do matki z dzieckiem podjechał samochód, z którego wyskoczyło dwóch mężczyzn. Siłą wciągnęli Natalię i jej córkę do auta. „Oni się nie kryli, to było tak jak na gangsterskich filmach. Wzięli dziecko pod pachę, widziałam, że się szarpała” – mówiła TVP Info babcia 25-latki, która była świadkiem porwania.

Auto początkowo zmierzało na zachód. Po kilku godzinach policja odnalazła poszukiwany samochód kilkaset metrów od miejsca porwania. Auto było puste. Według wstępnych i nieoficjalnych jeszcze ustaleń Podlaskiego Biura Wywiadu Detektywistycznego sprawcy porwania mogą poruszać się aktualnie białym samochodem marki Hyundai – być może na niemieckich numerach rejestracyjnych. 

RadioZET.pl/Policja/TVN24/Podlaskie Biuro Wywiadu Detektywistycznego/MK

Oceń