Poseł Kukiz'15 z wizytą w Libanie. Spotkał się m.in. z liderem Hezbollahu

13.03.2018 08:25

Poseł Kukiz'15 Paweł Skutecki poleciał do Libanu. Spotkał się m.in. z prezydentem Michelem Aounem. Media i politycy skupiają się jednak na innym wydarzeniu.. Skutecki spotkał się z liderem ugrupowania Hezbollah Mohammadem Raad. Libańska partia jest uważana przez część państw (m.in. Wielka Brytanię, USA czy Kanadę) za organizację terrorystyczną. Poseł Kukiz'15 odpiera zarzuty mówiąc, że Raad jest szefem klubu poselskiego, z którym spotykają się "najważniejsi tego świata".

Poseł Kukiz'15 z wizytą w Libanie. Spotkał się m.in. z liderem Hezbollahu fot. Łukasz Piecyk/East News

Paweł Skutecki z Kukiz'15 przybył do Libanu, aby spotkać się z przedstawicielami władz tego kraju. Odbył rozmowę m.in. z prezydentem Michelem Aounem. 

fejs1

Jednak to inne spotkanie wywołało masę emocji. Paweł Skutecki z Kukiz'15 odbył rozmowę z Mohammadem Raad, liderem ugrupowania Hezbollah. Stwierdził, że spotkanie było "ogromnie pozytywne". Do sprawy odniósł się rzecznik dyscyplinarny klubu Tomasz Jaskóła. - Spotkanie nie było uzgodnione z władzami klubu; będziemy na ten temat rozmawiać na posiedzeniu klubu i prezydium - poinformował. 

pawel1

"Warto rozmawiać, osobiście skonfrontować mity z rzeczywistością. Siedziba Hezbollahu jest słabiej (albo dyskretniej!) chroniona niż pewne biuro na Nowogrodzkiej :). Sporo konkretnych deklaracji, dużo dobrej chemii. Na moje ręce cała ekipa otrzymała ostatni (!) medal Hezbollahu". - głosi wpis posła Skuteckiego. 

Hezbollah nie ukrywa swoich antyizraelskich i antyzachodnich poglądów. Formacja postuluje m.in. o wycofanie się Libanu z ONZ czy stworzenia w kraju republiki islamskiej na wzór Iranu. Partia współtworzy rząd Libanu. Przez część państw, w tym USA, jest uznawana za organizację terrorystyczną. Z kolei Unia Europejska za tak uznaje jedynie zbrojne ramię Hezbollahu. 

Spotkanie odbiło się szerokim echem na polskiej scenie politycznej. Posypało się wiele głosów krytyki. Poseł PO Paweł Olszewski użył w tym kontekście słowa "idiota", inni przypominali, że Hezbollah to uważany jest przez wiele państw za organizację terrorystyczną.

Sam Skutecki bronił swojego spotkania. "Najciekawsze że moje spotkanie z prezydentem Libanu przechodzi bez echa, ale z liderem Hezbollahu wywołuje ciarki u posła, którego rodzina zmieniła nazwisko :) Będzie licytacja na liczbę ofiar?" - napisał na Twitterze. 

pawel skutecki

Szerszy komentarz zamieścił na Facebooku. "No i rzuciła się sfora wypchanych frazesami marionetek nieodróżniających partii od koalicyjnego klubu poselskiego. Wystarczyło użyć Wikipedii, żeby zobaczyć, że pan Raad jest szanowanym posłem, szefem klubu Hezbollah, z którym spotykają się najważniejsi tego świata. Za paroma ignorantami poszły ślizgające się po tematach media. Najciekawsze, że z oburzenia chrypki dostają ci, którzy mają zwykle gęby pełne współczucia dla uchodźców, ale nigdy żadnego nie zobaczyli z bliska, nie poczuli zapachu obozu. Jedno muszę Wam powiedzieć: nikomu nie pomożecie w Libanie (ok 2,5 mln uchodźców na ok 4,5 mln naród), jak będziecie walili fochy i ignorowali jedną z najsilniejszych sił politycznych w tym kraju. A teraz proszę bardzo: ciągnijcie dalej swoje podwórkowe mądrości, a ja będę robił dalej to, co realnie pomaga ludziom" - napisał.

RadioZET.pl/Onet/KM

Oceń