Poseł PiS pędził 100 km/h w terenie zabudowanym. Prawa jazdy nie stracił

Redakcja
28.09.2018 10:50
Poseł PiS pędził 100 km/h w terenie zabudowanym. Prawa jazdy nie stracił
fot. M.Maliszewski/Reporter

108 kilometrów na godzinę w terenie zabudowanym pędził poseł Prawa i Sprawiedliwości Lech Kołakowski. Za takie złamanie przepisów policjanci zabierają prawo jazdy na trzy miesiące. Ale w przypadku Kołakowskiego było inaczej.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Jak ustalił dziennikarz Radia ZET Roch Siciński poseł PiS nie stracił prawa jazdy ponieważ nie miał przy sobie dokumentu. Miał też odmówić przyjęcia mandatu.

Zobacz także

Dziennikarz zapytał o sprawę łomżyńską policję. - Przekroczenie prędkości tłumaczył tak zwanym stanem wyższej konieczności – wyjaśnia rzeczniczka łomżyńskiej policji Ewelina Szlesińska. Nie chciała jednak zdradzić, jak poseł argumentował tę sytuację.

Zobacz także

Komenda wyjaśnia, czy poseł rzeczywiście miał powody, by przekroczyć prędkość aż o 58 kilometrów na godzinę. Jeśli okaże się, że nie, to aby go ukarać, Komenda Główna Policji będzie musiała złożyć wniosek do Parlamentu o uchylenie immunitetu poselskiego.

Jeśli Sejm wyrazi zgodę, Kołakowskiemu według przepisów grozi 10 punktów karnych i mandat, maksymalnie 500 złotych.

RadioZET.pl/rosa/BM