Poseł PiS potrącił dzieci. Wstrząsająca relacja: Kolega krzyknął, że jedzie na nas auto

Redakcja
30.10.2018 13:58
Policja
fot. PAP

Trzech chłopców oraz poseł PiS Piotr Babinetz ucierpieli w wypadku, do którego doszło w niedzielę wieczorem w miejscowości Zmiennica na Podkarpaciu. Chłopcy doznali lekkich obrażeń. Poseł ma uszkodzone kręgi i czeka go operacja. „Super Express” porozmawiał z jednym z poszkodowanych chłopców. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do wypadku doszło około godz. 20 na nieoświetlonym odcinku drogi, w lesie. Chłopcy szli poboczem, prowadząc rowery. Zostali potrąceni przez opla, którego prowadził Babinetz. Chłopcy oraz kierowca trafili do szpitala. Nastolatkowie zostali lekko ranni, poważniejsze obrażenia odniósł kierowca samochodu. Mężczyzna był trzeźwy.

– Wracaliśmy do domu. Było już po zmroku. Wszystko wskazuje na to, że samochód pana posła nie wyrobił na zakręcie i go wyrzuciło na drugi pas. W ostatniej chwili kolega krzyknął, że jedzie na nas auto z dużą prędkością – opowiedział w rozmowie z „Super Expressem” 15-letni Kacper. 

– Kolega, który szedł pierwszy, najmniej dostał, bo samochód lekko go drasnął. Drugi dostał w brzuch i bark. Ja szedłem ostatni i uderzył mnie zderzakiem w okolice kolana i łokcia – dodaje.

Zobacz także

Z ustaleń policji wynika, że rowery miały oświetlenie, włączoną lampkę miał też jeden z chłopców.

Do wypadku odniósł się również dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu Andrzej Grzegrzółka, który na Twitterze napisał, że parlamentarzysta odniósł poważne obrażenia i aktualnie przebywa w szpitalu.

RadioZET.pl/Super Express/DG