Posłowie PO weszli do siedziby MON. Sprawdzili dokumenty Macierewicza

Redakcja
07.06.2018 13:26
MON
fot. Twitter

W czwartkowy poranek posłowie Platformy Obywatelskiej weszli do siedziby MON w celu zapoznania się z dokumentami, które są „sprawozdaniem zamknięcia”. Zostało ono sporządzone po odwołaniu szefa resortu Antoniego Macierewicza.

W środę dyrektor biura ministra obrony narodowej Mariusza Błaszczaka potwierdził możliwość spotkania posłów PO z kierownictwem resortu. Posłowie opozycji zjawili się w siedzibie MON przy ul. Klonowej w Warszawie zgodnie z ustaleniami o godz. 10. Towarzyszyli im dziennikarze z kamerami.

Posłowie PO w siedzibie MON

Wcześniej czterech posłów Platformy Obywatelskiej (Czesław Mroczek, Paweł Suski, Leszczek Ruszczyk i Cezary Tomczyk) skierowało pismo do resortu obrony, żądając wpuszczenia ich do siedziby MON i udostępnienia dokumentów na temat byłego szefa resortu, Antoniego Macierewicza.

Nieprawidłowości w resorcie obrony?

Czesław Mroczek, wiceszef sejmowej komisji obrony narodowej, twierdzi, że raport otwarcia jest dokumentem zawierającym szereg istotnych informacji związanych z pracą resortu obrony. – Ten raport powinien być przedmiotem prac sejmowej komisji obrony narodowej, niestety tak się nie dzieje – mówił poseł PO.

„Błaszczak bał się trupów z szafy”

Sławomir Neumann zaznacza, że „nie pamięta od 1989 r., żeby w jakiejkolwiek koalicji, która się utrzymywała, tylko były zmiany ministrów w ramach rekonstrukcji, kiedykolwiek pisano jakiś raport otwarcia czy zamknięcia, czyli podsumowywało się ministra z tej ekipy, która nadal rządzi” – mówił Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PO, dodając, że „Błaszczak bał się trupów w szafie, które zostawił mu Macierewicz”.

Zobacz także

RadioZET.pl/Polsat News/Gazeta.pl/strz