Zamknij

Poszukiwania Iwony Wieczorek. 6 tys. policjantów złoży oświadczenia?

19.05.2021 18:05
Iwona Wieczorek
fot. Archiwum Radio ZET

W Gdańsku wznowiono poszukiwania Iwony Wieczorek. Prokuratorzy żądają od 6 tysięcy - jak podały media - pomorskich policjantów napisania listu i złożenia oświadczeń, czy mają wiedzę na temat utrudniania śledztwa i korupcji w sprawie zaginięcia kobiety.

Iwona Wieczorek zaginęła w lipcu 2010 r. Wracała sama z imprezy w sopockim klubie. Kamery monitoringu nagrały ją, jak szła deptakiem wzdłuż plaży w Jelitkowie w Gdańsku. Mimo wielu prób poszukiwań, do tej pory nie znaleziono ciała dziewczyny. Do dziś nie wiadomo, co się z nią stało.

Poszukiwania Iwony Wieczorek trwają obecnie w okolicach wejścia na plażę nr 63 w Jelitkowie. W nadmorskiej części Gdańska pracuje ekipa poszukiwawczo-ratownicza z Bydgoszczy oraz Krzysztof Rutkowski z żoną Mają. Jak podaje ''Fakt'', były detektyw miał otrzymać nowe informacje o ukryciu ciała 19-latki od pewnego więźnia.  

Poszukiwania Iwony Wieczorek. Detektyw Rutkowski znalazł noże i damskie ubrania

Na miejscu środowych poszukiwań odnaleziono dwa noże (niewykluczone, że na jednym z nich znajduje się krew) i damskie ubrania. Materiały zostały zabezpieczone do dalszych ekspertyz.  

ZOBACZ TAKŻE: Poszukiwania Iwony Wieczorek. Rutkowski znalazł dwa noże i damskie ubrania

- Jest to bardzo dziwna sprawa, ponieważ nikt nie zakopuje koszuli w reklamówce - powiedziała w rozmowie z ''Super Expressem'' jedna z osób współpracujących z Krzysztofem Rutkowskim.

W środę Onet poinformował, że "śledczy wpadli na nietypowy pomysł. Każdy z 6 tys. policjantów pracujących w pomorskim garnizonie, czyli na terenie podległym Komendzie Wojewódzkiej Policji w Gdańsku, ma napisać oświadczenie".

Policjanci mają napisać, czy wiedzą o korupcji wz. ze śledztwem

"Każdy ma potwierdzić w piśmie, że zapoznał się z zarządzeniem krakowskiej prokuratury i oświadczyć, czy ma wiedzę o utrudnianiu śledztwa oraz korupcji ws. zaginięcia Iwony Wieczorek. Trzeba odpowiedzieć: czy się wie, czy się nie wie. Każdy taki list ma zostać wrzucony do osobnej koperty i wysłany na adres Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji" - cytuje Onet funkcjonariusza policji.

Rzecznik prasowy KWP w Gdańsku Maciej Stęplewski potwierdził PAP w środę, że takie pismo wpłynęło do pomorskiej policji. "Nie komentujemy sprawy" - dodał w rozmowie z PAP Stęplewski.

Komentować listu nie chce również Prokuratura Krajowa. "Z uwagi na dobro postępowania przygotowawczego oraz wykonywane i planowane czynności procesowe, na obecnym etapie nie udzielamy bliższych informacji co do przedmiotu, zakresu prowadzonego śledztwa, jak również wykonywanych w jego trakcie czynności" - czytamy w informacji przesłanej do PAP przez dział Prasowy Prokuratury Krajowej.

RadioZET.pl/ PAP/ Onet.pl/ Fakt/ Super Express