Zamknij

Potwierdziły się szokujące pogłoski ws. Pauliny K. i Alana O. "Może być zaburzona"

02.09.2022 09:56

Uprowadzenie 14-letniej Kasi w Poznaniu zszokowało opinię publiczną. Na jaw wychodzą nowe informacje ws. jego inicjatorki, Pauliny K., która namawiała do gwałtu na dziewczynce. Dotarli do nich dziennikarze Onetu. Okazuje się, że 39-latka miała romans z 17-letnim Alanem, którego zaangażowała w porwanie. 

Paulina K. i Alan O.
fot. PAWEL JASKOLKA/AGENCJA SE/East News/

Nie milkną echa porwania 14-letniej Kasi w Poznaniu. Motywem zbrodni była zemsta. Uprowadzona nastolatka miała nie zwrócić córce porywaczki 20 zł za uszkodzoną grzałkę w elektronicznym papierosie i wulgarnie nazwać Paulinę K. 14-latka została rozebrana na polnej drodze, a następnie ciągnięta po piasku i kamieniach. Dziewczynce zgolono brwi i część włosów, a także zgwałcono.

To Paulina K. miała wszystko zorganizować. 39-latka zgotowała piekło dziewczynce, angażując w proceder grupę nastolatków, m.in. swoją 13-letnię córkę Laurę oraz 17-latka Alana O. Kiedy on gwałcił porwaną, K. miała wszystko filmować telefonem.

Porwanie 14-letniej Kasi. 17-latek miał romans z "ciocią Pauliną"

Z 17-latkiem, który zgwałcił Kasię, kobietę miała łączyć bliska relacja. Szokujące pogłoski się potwierdziły. Dziennikarze Onetu dotarli do zeznań chłopaka, który zdradził, że miał romans z prowodyrką porwania i brutalnego okaleczenia 14-latki.

O. przez alkoholizm matki wcześniej trafił do domu dziecka. Ostatnie wakacje spędzał już jednak w domu, a jego matka próbowała odzyskać opiekę nad synem. W tym czasie był częstym gościem u "cioci Pauliny", jak ją nazywał. Śledczym przyznał, że kilka tygodni przed zatrzymaniem wdał się z nią w romans. Ze starszą od siebie kobietą miał być w intymnym związku. Spędzał z nią dużo czasu w jej domu, kiedy opuszczał dom dziecka i sypiał z nią. Mieli razem także pić alkohol i zażywać narkotyki.

Z ustaleń dziennikarzy Onetu wynika, że O. wyraził skruchę z powodu porwania 14-letniej Kasi. Twierdził, że działał pod wpływem starszej od siebie kochanki. Paulina K. ma natomiast unikać jasnej odpowiedzi na pytanie, czy wdała się w romans z 17-latkiem.

— Ta kobieta, jak wiele wskazuje, może być zaburzona. Nie tylko chodzi o to, co zrobiła. Przed całą tą akcją strasznie dociekała, kto nazwał ją "kur**". Gdy stwierdziła, że nazwała ją tak 14-latka, postanowiła się zemścić i dać jej karę w postaci porwania, pobicia, gwałtu — mówił informator portalu.

39-latka oraz jej "kochanek" przebywają w areszcie. O. jest w jednoosobowej celi. Tacy jak on, podejrzani o gwałt na dziecku, są na samym dnie więziennej hierarchii - zauważa Onet. Za gwałt ze szczególnym okrucieństwem obojgu grozi do piętnastu lat więzienia. Troje nastolatków, którzy uczestniczyli w zbrodni, przebywa w schroniskach dla nieletnich. O ich dalszych losach zdecyduje sąd.

— Ta sprawa nie jest szczególnie skomplikowana, ale wyjątkowo bulwersująca, skandaliczna. Dorosła kobieta działała wspólnie z nastolatkami, którzy brali udział w gwałcie oraz przytrzymywali pokrzywdzoną, polewali ją alkoholem. Uważamy, że w gwałt było zaangażowane pięć osób: kobieta, jej starsza córka, koleżanka córki oraz dwóch kolejnych nastolatków. Sprawcy znali ofiarę, nastolatki były jej koleżankami — przekazał Onetowi prokurator Łukasz Wawrzyniak, rzecznik poznańskiej Prokuratury Okręgowej.

14-letnia Kasia wciąż nie może się otrząsnąć po tym, co ją spotkało. Adwokat Karolina Borowiecka poinformowała, że dziewczynka jest w złym stanie psychicznym. Została jej przyznana opieka psychologiczna dla ofiar przestępstwa. - Wszystko wskazuje na to, że od września będzie kontynuować naukę w szkole podstawowej i chodzić na lekcje. Choć dyrekcja zaproponowała jej pełne wsparcie i indywidualny tok nauczania, ona chciałaby spróbować chodzić do szkoły i mieć kontakt z rówieśnikami — dodała.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Onet