Zamknij

Potworna śmierć mężczyzny w bloku. "Obudził mnie jakiś hałas"

PAP
05.05.2022 11:29

W jednym z bloków w Suwałkach doszło do pożaru windy, w którym zginął mężczyzna. Na czas akcji strażaków trzeba było ewakuować ponad 40 mieszkańców. Śledczy wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.

Pożar windy w bloku w Suwałkach
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/Zdjęcie ilustracyjne

Do pożaru doszło w czwartek nad ranem. Jak poinformował rzecznik Komendy Wojewódzkiej PSP w Białymstoku Piotr Chojnowski, paliła się winda na parterze 10-piętrowego bloku. W związku z dużym zadymieniem podjęta została decyzja o ewakuacji lokatorów z całego pionu budynku, nikt z nich nie doznał obrażeń. Wszyscy po ok. godzinie wrócili do swoich mieszkań.

 
Mieszkańców bloku ok. 3 nad ranem obudził hałas dochodzący z szybu windy. - Obudził mnie jakiś hałas, jakby coś spadało w szybie windy. Wyjrzałam przez wizjer i zobaczyłam dym na klatce, więc zadzwoniłam na straż pożarną - powiedziała pani Adrianna, mieszkanka bloku z pierwszego piętra.

Pożar windy w Suwałkach. Nie żyje mężczyzna

Straż pożarna informuje, że po ugaszeniu i otwarciu windy, w jej wnętrzu znaleziono całkowicie zwęglone zwłoki mężczyzny, na razie w nieustalonym wieku. Według wstępnych informacji, winda od środy była wyłączona z użytkowania. 
 
Według nieoficjalnych informacji uzyskanych od świadków zdarzenia mężczyzna, który spłonął był bezdomny a pożar został zaprószony od niedopałka papierosa. W akcji wzięło udział m.in. siedem jednostek straży pożarnej. Obecnie trwa rozbiórka windy i jej remont. Prokuratura Rejonowa w Suwałkach w czwartek, ze względu na brak materiałów nie udziela informacji w tej sprawie.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP - Jacek Buraczewski, Robert Fiłończuk/oprac. AK