Zamknij

Powrót do szkół 10 maja dla wszystkich? Czarnek podaje wstępny harmonogram

Magdalena Kulej
21.04.2021 13:34
Powrót do szkół
fot. Karol Porwich/East News

Powrót do szkół w maju jest zdaniem ministra edukacji i nauki jak najbardziej możliwy. Przemysław Czarnek przedstawił już nawet wstępny, analizowany z premierem i ministrem zdrowia, harmonogram powrotu do szkół w klasach 1-3, 4-8, a także w szkołach średnich. Najstarsi uczniowie mieliby wrócić do nauki stacjonarnej (lub hybrydowej) 10 maja.

Do szkół będą mogły wracać kolejne grupy uczniów, jeśli tylko tendencja spadkowa liczby zakażeń się utrzyma - zapowiedział w środę minister edukacji i nauki Przemysław CzarnekPowrót do szkół byłby możliwy od 26 kwietnia dla klas 1-3, od 4 maja w klasach 4-8, a potem - od 10 maja - w szkołach ponadpodstawowych. 

- Otworzyliśmy przedszkola także dlatego, że to decyzja ważna dla gospodarki. Zamknięte przedszkola hamują ją, gdy rodzice muszą zostać z dziećmi w domu, a państwo wypłaca im zasiłki. Jeden ze scenariuszy konsultowanych z panem premierem i ministrem zdrowia jest taki, że jeśli tendencja spadkowa się utrzyma, to kolejne grupy uczniów będą co tydzień wracać do szkoły. Za tydzień klasy I-III, za dwa tygodnie, jeśli wszystko pójdzie dobrze, klasy IV-VII, a od 10 maja szkoły ponadpodstawowe. Jak będzie w rzeczywistości? To zależy od sytuacji epidemicznej – powiedział w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" Czarnek.

Powrót do szkół regionalnie, a lekcje na świeżym powietrzu?

Przypomnijmy, że od 19 kwietnia - po trzech tygodniach przerwy - stacjonarnie działają przedszkola, oddziały wychowania przedszkolnego, zerówki i inne formy wychowania przedszkolnego, tak samo żłobki i kluby malucha. Nauka zdalna w szkołach została przedłużona do 25 kwietnia. Uczniowie klas I-III szkół podstawowych, którzy w styczniu wrócili do nauki stacjonarnej w szkołach, od 22 marca znów uczą się zdalnie. Uczniowie z klas IV-VIII szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych uczą się zdalnie od 26 października.

- Powrót dzieci do szkół trzeba przeprowadzić rozsądnie, czyli regionalnie. Nie można odblokowywać nauki w miejscach, gdzie sytuacja jest zła. Sami prosimy się o kolejną falę – stwierdził w środę w rozmowie z Radiem ZET dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej ds. walki z koronawirusem. Jego zdaniem jednym z rozwiązań, które można zastosować w szkołach, jest prowadzenie lekcji poza szkołą. - Jestem absolutnym zwolennikiem spotkań na świeżym powietrzu. Uważam, że nauka mogłaby być na świeżym powietrzu, jeśli pogoda na to pozwala – stwierdził.

Ekspert Naczelnej Rady Lekarskiej przyznał, że boi się „niekontrolowanego” powrotu uczniów do szkół. - Nie jestem sceptyczny wobec samego pomysłu, ale jestem zażenowany, że robimy ten sam błąd, co w styczniu. W wielu krajach potwierdzono, że powrót dzieci do szkół przynosi efekt w postaci wzrostu zakażeń - ostrzegł. - Jakikolwiek powrót powinien podlegać tym samym zasadom: ocena sytuacji w szkole, regionalizacja, bezpieczna podróż do szkoły i ze szkoły. Po pierwsze, nie wszyscy nauczyciele się zaszczepili. Dlaczego nie ma przyspieszenia szczepień nauczycieli? Powinniśmy mieć rozeznanie, ile osób przechorowało lub było zaszczepionych - podsumował Grzesiowski.

RadioZET.pl/PAP