Zamknij

Powrót do szkół jednak niestacjonarnie? Szef GIS ujawnia, jak może wyglądać nowy rok szkolny

10.08.2021 08:42

Nauka hybrydowa w szkołach od nowego roku szkolnego, jeśli wzrośnie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa - zapowiedział Krzysztof Saczka, pełniący obowiązki szefa Głównego Inspektoratu Sanitarnego (GIS). Dodał, że powrót do szkół od września oznacza również powrót dyskusji o szczepieniach wśród dzieci i testowaniu uczniów na obecność Covid-19.

4 fala pandemii koronawirusa
fot. Piotr Molecki/East News (ilustracyjne)

Rok szkolny 2021/22 rozpocznie się, gdy w Polsce ma się pojawić czwarta fala pandemii koronawirusa. Według rządu spodziewana jest ona już pod koniec sierpnia. "DGP" zapytał szefa GIS, czy można spodziewać się ogólnopolskich lub regionalnych lockdownów.

- Problemem są ogromne różnice epidemiologiczne między regionami: są powiaty, gdzie odsetek zaszczepionych wynosi 20 procent, oraz takie, gdzie sięga 70 procent. Oczywiste jest, że w tych ostatnich ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa jest mniejsze. A wprowadzanie ograniczeń uzależnione jest od liczby zachorowań - mówił Saczka. Dodał, że "granica, o której mówi minister zdrowia, to tysiąc przypadków dziennie".

Powrót do szkół. Jakie plany ma GIS?

Pytany, czy jest ryzyko, że powrót do szkół od września nie będzie miał miejsca, Saczka podkreślił, że "na dziś decyzja jest taka, że dzieci wracają do szkoły". - Jeśli jednak sytuacja epidemiczna diametralnie się zmieni, czyli wzrośnie ryzyko rozprzestrzeniania się wirusa, można oczekiwać wprowadzenia nauki hybrydowej - zastrzegł.

- Nie zapominajmy, że szczepieniu podlegają dzieci od 12. roku życia, ale poziom ich wyszczepialności w kraju nie jest wysoki. Do tego dzieci przechodzą często zakażenie bezobjawowo lub skąpoobjawowo, dlatego mogą stanowić duże zagrożenie dla innych osób - dodał.

Pytany, czy może rozwiązaniem jest wdrożenie badań przesiewowych, gdyż pojawił się już pomysł, by testować uczniów przy wejściu do szkoły, główny inspektor sanitarny przyznał: - Jestem za tym. - Ale patrząc na doświadczenia Słowacji, widzimy, że nie stanowią one gwarancji sukcesu - zaznaczył.

Nauka hybrydowa. Jakie zasady od września?

- Pamiętamy, jak pod koniec 2020 roku Słowacja przetestowała wszystkich swoich obywateli na obecność koronawirusa. Ostatecznie wnioski były mylne. Liczono na wyłowienie osób zakażonych, tymczasem tak się nie stało. Wiele osób chorowało po dwóch, trzech dniach od wykonania testu - przypomniał.

Na pytanie, co w takim razie z mierzeniem temperatury przy wejściu, Saczka oznajmił: - Nie rekomendujemy pomiaru temperatury wszystkich uczniów. - Jeżeli pracownik szkoły zaobserwuje u ucznia objawy mogące wskazywać na infekcję dróg oddechowych (w szczególności temperatura powyżej 38 st. C, kaszel, duszności), należy odizolować ucznia w odrębnym pomieszczeniu lub wyznaczonym miejscu, zapewniając min. 2 m odległości od innych osób, i niezwłocznie powiadomić rodziców/opiekunów o konieczności pilnego odebrania ucznia ze szkoły - pokdreślił.

Dopytywany, co w sytuacji, gdy w szkole zostanie ujawniona osoba chora i czy są w związku z tym są nowe zasady postępowania, odparł: - Obowiązują zasady wcześniej wypracowane. Choć pamiętajmy, że w poprzednim roku szkolnym uległy zmianie. 

loader

RadioZET.pl/Dziennik Gazeta Prawna/PAP