Zamknij

Uczniowie mogą nie wrócić do szkół po wakacjach. ”Różne warianty”

04.06.2020 20:57
Dariusz Piontkowski
fot. Aleksandra Szmigiel/REPORTER

Dariusz Piontkowski na antenie Radia Plus zapowiedział, że nauczanie zdalne może być kontynuowane w nowym roku szkolnym, jeśli epidemia koronawirusa w Polsce nie ustąpi. - Przygotowujemy różne warianty - powiedział minister edukacji. 

Koronawirusw Polsce wymusił zmiany w szkołach. Od 12 marca w całej Polsce w szkołach i przedszkolach zawieszone zostały stacjonarne zajęcia dydaktyczno-wychowawcze, a od 16 marca także zajęcia opiekuńcze. Od 25 marca jest obowiązek prowadzenia edukacji zdalnej. Od 6 maja w przedszkolach mogą być organizowane zajęcia opiekuńcze. Od 25 maja takie zajęcia prowadzone mogą być w szkołach podstawowych dla uczniów klas I-III, mają też być prowadzone w szkołach konsultacje dla wszystkich chętnych uczniów.

W poniedziałek minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski zapowiedział, że kształcenie na odległość będzie realizowane do planowanego zakończenia zajęć dydaktycznych, czyli do piątku 26 czerwca. W opublikowanej w środę w Dzienniku Ustaw nowelizacji rozporządzenia ministra edukacji w sprawie czasowego ograniczenia funkcjonowania jednostek systemu oświaty w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 przedłużono termin zawieszenia prowadzenia w szkołach stacjonarnych zajęć dydaktycznych z "do 7 czerwca", na "do 28 czerwca".

Kiedy uczniowie wrócą do szkół? 

Dariusz Piontkowski pytany w programie "Sedno sprawy" na antenie Radia Plus o powrót dzieci do szkół w nowym roku szkolnym zapowiedział, że nie może wykluczyć dalszego zamknięcia szkół. 

Gdyby spełnił się ten gorszy scenariusz i epidemia rzeczywiście nie ustąpiła, była na dosyć szerokim zasięgu, to wówczas mamy przygotowane już rozwiązania prawne. Do kształcenia na odległość przygotowani są nauczyciele i uczniowie 

– mówił szef MEN. Dodał, że resort przygotowuje różne warianty, w tym kilka na rozpoczęcie roku szkolnego.

Zobacz także

Matura 2020. Nowe terminy 

Szef MEN mówił też o zbliżających się egzaminach maturalnych. Na pytanie, czy spodziewa się, że w tym roku wyniki matur będą gorsze – ze względu na zawieszenie zajęć stacjonarnych, czy lepsze – bo maturzyści mieli więcej czasu na przygotowanie się, minister odparł, że ma nadzieję, że uczniowie spokojnie poradzą sobie z testami i że poziom trudności będzie podobny jak rok czy dwa lata temu.

Nie da się rok do roku porównywać wyników, bo nie są to testy porównywalne, z podobnymi zadaniami jak w latach poprzednich. Zgadzam się, że był problem, uczniowie przez miesiąc uczyli się na odległość, ale mieli też ponad miesiąc, żeby dodatkowo przygotować się do egzaminu

– zauważył Piontkowski. 

Sesja główna pisemnych egzaminów maturalnych będzie w tym roku od 8 do 29 czerwca. Egzaminy ustne zdawać będą tylko ci abiturienci, którzy starają się o przyjęcie na uczelnię zagraniczną i wynik z egzaminu ustnego jest tam wymagany.

Zobacz także

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

RadioZET.pl/Radio Plus/PAP