Powroty z Sylwestra, śnieg i wypadki. Zakopianka sparaliżowana!

Redakcja
02.01.2019 14:25
Powroty z Sylwestra, śnieg i wypadki. Zakopianka sparaliżowana!
fot. A.GLADECKI/REPORTER/East News

Koszmar kierowców na Zakopiance. W środę po południu podróż z Zakopanego do Krakowa zajmuje nawet 5 godzin! Jazdę utrudniają pogarszające się warunki pogodowe - sypie śnieg, jest ślisko. Rano ruch na Zakopiance sparaliżował poważny wypadek.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

To właśnie 2 stycznia większość gość, którzy spędzali Sylwestra w Zakopanem, postanowiła wrócić do domów. Z tego powodu zarówno Zakopane, jak i popularna Zakopianka stanęły w potężnych korkach.

Zobacz także

- Wszystkie główne ulice Zakopanego od godzin południowych zaczęły się korkować. Gigantyczny korek utworzył się też na Zakopiance. Samochody poruszają się tu w żółwim tempie z Zakopanego aż do drogi dwupasmowej w Lubniu – mówi rzecznik zakopiańskiej policji Krzysztof Waksmundzki.

„Przez godzinę pokonaliśmy 400 metrów” – informuje na Facebooku jedna z turystek, cytowana przez serwis Tatromaniak.

Zobacz także

- W poprzednim kursie godzinę jechałem z dworca na Strążyską. Teraz jest gorzej. 500 m pokonałem w 40 minut - mówi z kolei kierowca zakopiańskiego busa, którego słowa przytacza Tygodnik Podhalański.

Jak informuje portal,  zakopiańczycy zawracają do domów, zostawiają samochody i do miasta wyruszają pieszo. Problem mają też służby ratunkowe, które mimo włączonych sygnałów, nie mogą przedrzeć się przez korki.

Zobacz także

Podróż Zakopianką od wyjazdu z Zakopanego do granic Krakowa w środę przed południem trwała około 3,5 h, po południu zajmuje już co najmniej 5 godzin. Niewiele lepiej jest na drodze alternatywnej przez Kościelisko i Czarny Dunajec.

Od rana duże kłopoty z przejazdem pojawiły się po wypadku czterech samochodów w miejscowości Naprawa, w którym ranna została jedna osoba. Droga została całkowicie zablokowana na 2 godziny.

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP/Tatromaniak/Tygodnik Podhalański/JŚ