Zamknij

Podpalenie przed Radiem Maryja. "Mężczyzna działał irracjonalnie"

10.09.2020 14:36
radio maryja
fot. Justyna ROJEK/East News

Przed budynkiem Radia Maryja doszło do celowego podpalenia. 37-latek z Pomorza wjechał samochodem na teren rozgłośni ojca Rydzyka, a potem auto podpalił. Policja bada sprawę.

Samochód przed siedzibą Radia Maryja w Toruniu podpalono w środę wieczorem. Z relacji policji wynika, że 37-letni mężczyzna wjechał na teren rozgłośni, a po krótkiej rozmowie z osobami przebywającymi w budynku polał swój samochód łatwopalną cieczą i podpalił.

Próbował uciec, ale kilkaset metrów dalej zatrzymał go przypadkowo przechodzący w tym miejscu policjant po służbie. Obecnie 37-latek jest w policyjnej izbie zatrzymań.

- O tym, jaki usłyszy zarzut, będzie decydował prokurator. Nie mogę wypowiadać się w sprawie oceny jego kondycji psychicznej. Działał irracjonalnie i nielogicznie. Był jednak trzeźwy. Pobrana została jednak krew do badań, gdyż podejrzewamy, że mógł znajdować się pod wpływem środków psychoaktywnych - powiedział w czwartek Polskiej Agencji Prasowej asp. Wojciech Chrostowski z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Toruniu. Wstępnie wiadomo, że nikomu nic się nie stało, a straży pożarnej szybko udało się ugasić pożar.

Przypomnijmy, że w 2017 roku podczas manifestacji przed siedzibą Radia Maryja doszło do podobnego incydentu. Na chodniku przylegającym do siedziby rozgłośni ojca Tadeusza Rydzyka pojawił się mężczyzna z kukłą przedstawiającą postać toruńskiego redemptorysty i usiłował ją podpalić. Ostatecznie mężczyzna został ukarany grzywną 300 zł za "nieostrożne obchodzenie się z materiałami łatwopalnymi".

Zobacz także

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP