Zamknij

Pożar na terenie Elektrowni Bełchatów opanowany. "Zapalił się taśmociąg"

22.05.2021 15:14
Pożar na terenie elektrowni Bełchatów
fot. Twitter.com/ Daria Klimza

Pożar na terenie Elektrowni Bełchatów został już opanowany. Ogień zajął przenośniki węglowe, w akcji gaśniczej uczestniczyło przeszło 60 strażaków. Nikt nie ucierpiał w pożarze.

Do wybuchu pożaru na terenie Elektrowni Bełchatów w Rogowcu doszło w sobotę około godziny 11.30. Zapalił się taśmociąg na długości około 200 metrów i wysokości 30 metrów. Transportował on węgiel do bloku energetycznego nr 14. Wcześniej służby informowały, że pożar wybuchł w pobliskiej Kopalni Węgla Brunatnego Bełchatów. 

Strażacy opanowali sytuację pożarową po południu. Mimo kłębów czarnego dymu, nie było zagrożenia dla ciągłości pracy elektrowni. Na miejscu pracowało 16 zastępów straży pożarnej oraz Zakładowa Służba Ratownicza. Po kilku godzinach akcji strażakom udało się opanować sytuację.

Pożar w elektrowni Bełchatów. Strażacy opanowali sytuację po kilku godzinach

"Taśmociąg został ugaszony dość szybko, ogień dostał się do budynku, tzw. zasobnika, gdzie narzucany jest węgiel. Paliła się w nim elewacja i dach. Sytuacja pożarowa została już opanowana. Obecnie trwa dogaszanie pożaru i prace rozbiórkowe" – przekazał PAP rzecznik prasowy rzecznik wojewódzkiej straży pożarnej w Łodzi mł. bryg. Jędrzej Pawlak.

Akcja gaśnicza była utrudniona ze względu na dostęp do płonącego obiektu. Znajdował się on na znacznej wysokości. Pożar udało się ugasić m.in. dzięki 42-metrowej drabinie, która dotarła z Łodzi.

PGE: Nie ma zagrożenia niedoboru energii elektrycznej

Iwona Paziak z Biura Komunikacji PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna (GiEK) zapewniła, że Elektrownia Bełchatów pracuje zgodnie z krajowym zapotrzebowaniem na energię. "Nie ma żadnego zagrożenia niedoboru energii elektrycznej w sieci" – podkreśliła. Dodała, że przyczynę pożaru wyjaśni powołana w tym celu specjalna komisja.

Pożar spowodował duże zadymienie, jednak - jak przekazali strażacy - nie zagrażało ono bezpieczeństwu mieszkańców, ponieważ unosiło się w górę i rozpraszało. 

RadioZET.pl/PAP