Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Doktorant z Afryki zaatakowany w klubie. Był szarpany i dźgany kijem bilardowym

13.02.2018 07:46
xxx wiadomosci

Pochodzący z Angoli doktorant jednej z poznańskich uczelni został zaatakowany w klubie. Klient oraz ochroniarze mieli go szarpać oraz dźgać kijem bilardowym. Sprawą zajmuje się już policja. 

Poznań fot. Wikimedia.Commons

Historia, którą opisała poznańska „Gazeta Wyborcza”, wydarzyła się w nocy z 2 na 3 lutego w klubie studenckim na poznańskich Winogradach. Pochodzący z Angoli doktorant lokalnego Uniwersytetu Przyrodniczego spotkał się tam ze swoim kolegą Hindusem. Już w lokalu zaczepił go jeden z klientów, potem w szarpaninę wmieszali się ochroniarze, również wrogo nastawieni do obcokrajowca. Mieli go dźgać kijem bilardowym.

Jak twierdzi w rozmowie z „GW” rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, tak właśnie przedstawiał się przebieg tego zdarzenia. Poszkodowany złożył już wyjaśnienia na komisariacie. Ponoć nie odniósł żadnych widocznych obrażeń, ale nie wiadomo dokładnie, w jakim jest stanie. 

— To bezprecedensowe zdarzenie z udziałem doktoranta cudzoziemca naszej uczelni. Z wielkim niepokojem przyjęliśmy informację o tym incydencie — mówi dziennikarzom Krzysztof Szoszkiewicz, prorektor ds. nauki i współpracy z zagranicą Uniwersytetu Przyrodniczego. Dodaje jednak, że nie chce zdradzać szczegółów zajścia, zapewniając jednocześnie, że pracownicy UP pozostają z poszkodowanym w stałym kontakcie. 

W ostatnim roku odnotowano w Polsce wiele głośnych zajść i incydentów o charakterze rasistowskim i ksenofobicznym, m.in. atak na 14-latkę tureckiego pochodzenia w Warszawie. W samym Poznaniu zaatakowano też m.in. muzułmańską parę w tramwaju i Syryjczyka na jednej z ulic w centrum miasta. 

RadioZET.pl/poznan.wyborcza.pl/MP

Oceń