Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Tragedia w polskiej pralni. Młoda Ukrainka straciła rękę w pracy

12.01.2018 13:54
xxx wiadomosci

29-letnia Ukrainka straciła rękę podczas pracy w pralni pod Poznaniem. Tragiczną historię opisuje „Gazeta Wyborcza”. 

Tragedia w polskiej pralni. Młoda Ukrainka straciła rękę w pracy fot. Youtube screen

29-letnia Alona Romarenko przyjechała do Poznania wraz z mężem w listopadzie zeszłego roku. Pochodzą z Wołynia, gdzie nie mogli znaleźć pracy i się utrzymać. 

Alona znalazła pracę w pralni w Luboniu. - Miałam wieszać prześcieradła i poszwy na haki. Pościel potem szła do walca, który prasował w wysokiej temperaturze - opowiada Alona w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

15 grudnia doszło do tragedii. Alona jak zwykle pracowała z prześcieradłami. Na jednym z nich zrobił się supeł. Wiedziała, że nie może go tak zostawić. Próbowała zdjąć tkaninę z haków i wtedy właśnie walec wciągnął jej rękę. Niestety była tak zmiażdżona, że lekarze musieli ją amputować tuż pod ramieniem. 

Państwowa Inspekcja Pracy prowadzi w tej sprawie dochodzenie. Właściciel pralni w rozmowie z „Wyborczą” zapewnia, że Alona musiała przejść (i przeszła) szkolenie BHP w zakresie obsługi maszyn. Dodaje, że nie wie, jak mogło dojść do wypadku.

Alona jest wdzięczna lekarzom i całemu personelowi szpitala za dobrą opiekę. 

Szansą dla Alony jest proteza. Ta jednak kosztuje kilkaset tysięcy złotych. 

Osoby, które chciałyby pomóc Alonie, mogą wpłacać pieniądze na konto Stowarzyszenia Społeczno-Kulturalnego Polska Ukraina nr 37 1090 1854 0000 0001 1451 2044 z dopiskiem „Dla Alony”.

RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/KM

Oceń