Wybuch w kamienicy w Poznaniu. Kiedy zarzuty dla Tomasza J.? [NOWE FAKTY]

Mikołaj Pietraszewski
19.03.2018 12:14
Poznań
fot. PAP

Najpierw opinia psychiatrów, potem zarzuty — tak zdecydowała poznańska prokuratura ws. Tomasza J., domniemanego zabójcy żony i sprawcy wybuchu w kamienicy w Poznaniu.

Dlaczego prokuratorzy od kilku dni nie decydują się na postawienie zarzutów mężczyźnie? Wszystko dlatego, że wciąż nie ma pewności co do stanu zdrowia 43-latka i dlatego prokuratura prosi o opinię biegłych psychiatrów. Jeśli opinia nie będzie jednoznaczna, to być może konieczna będzie obserwacja psychiatryczna mężczyzny.

Prokuratorzy chcą mieć pewność, że Tomasz J. jest świadomy tego, co usłyszy i że będzie w stanie składać wyjaśnienia w sprawie. 43-latek po wybuchu w ciężkim stanie trafił do szpitala, ma poparzoną połowę ciała. We wtorek został wybudzony ze śpiączki farmakologicznej.

Wybuch w kamienicy w Poznaniu

Przypomnijmy: do wybuchu w kamienicy przy ul. 28 Czerwca 1956 na poznańskim Dębcu doszło w niedzielę 4 marca nad ranem. Przyczyną było najprawdopodobniej podpalenie instalacji gazowej, którego dokonać miał mieszkający w budynku Tomasz J.

Mężczyzna usiłował popełnić samobójstwo, a wcześniej miał zabić swoją żonę Beatę J., o którą był zazdrosny. W wyniku eksplozji zginęło 5 osób, a ponad 20 zostało rannych.

Zobacz także

RadioZET.pl/DW/MP