Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zarzuty korupcyjne dla poznańskiego lekarza. Wziął 20 tys. zł łapówek

08.06.2017 21:42
xxx wiadomosci

Poznański ortopeda prof. Jacek K. usłyszał 9 zarzutów o charakterze korupcyjnym - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Magdalena Mazur-Prus. Łączna kwota korzyści majątkowych, jakie miał przyjąć lekarz, np. za przyspieszenie operacji, to ok. 20 tys. zł.

Poznań fot. Wikimedia.Commons

Jak tłumaczyła prok. Magdalena Mazur-Prus, do przyjmowania korzyści majątkowych przez Jacka K. miało dochodzić od czerwca do października 2016 r. Podejrzany przyznał się do stawianych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia.

- Zarzuty, które zostały ogłoszone podejrzanemu, mówią o przestępstwie polegającym na przyjęciu korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej, jaką jest bycie kierownikiem Kliniki Ortopedii i Traumatologii Szpitala Klinicznego im. W. Degi Uniwersytetu Medycznego Karola Marcinkowskiego w Poznaniu - powiedziała Mazur–-Prus.

- Ta korzyść majątkowa to były z reguły pieniądze przyjmowane w zamian np. za przyspieszenie operacji, za przyspieszenie zabiegu, czy przeprowadzenie takiego zabiegu z pominięciem oczekujących pacjentów -– dodała.

Każdy czyn odrębnym zarzutem

Jak tłumaczyła prokurator, postanowienie o postawieniu zarzutów mówi o 9 przestępstwach. Każdy z tych czynów został ujęty w odrębny zarzut. Jackowi K. grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Wobec lekarza zostały zastosowane wolnościowe środki zapobiegawcze, w tym m.in. dozór policji i zakaz opuszczania kraju, połączony z zatrzymaniem paszportu. Ortopeda został także zawieszony w pełnieniu funkcji kierownika Katedry Ortopedii i Traumatologii oraz zawieszony w wykonywaniu zawodu lekarza w jednostkach publicznej służby zdrowia. Wobec podejrzanego zastosowano także poręczenie majątkowe w wysokości 50 tys. zł.

Zatrzymany w swoim gabinecie

Prof. Jacek K. został zatrzymany na polecenie prokuratora we wtorek, w swoim miejscu pracy, a więc w gabinecie w szpitalu im. Wiktora Degi na poznańskiej Wildzie.

- W dniu zatrzymania podejrzany zgłosił dolegliwości odnośnie swojego stanu zdrowia, które jego zdaniem uniemożliwiały przesłuchanie. W związku z tym, decyzją prokuratora został przewieziony do jednego z poznańskich szpitali po to, by ustalić, czy stan jego zdrowia umożliwia przeprowadzenie czynności z jego udziałem. Po uzyskaniu zgody lekarza, prokurator udał się szpitala i tam wczoraj Jacek K. został przesłuchany w charakterze podejrzanego - mówiła Mazur–-Prus.

Jak dodała, z uwagi na konieczność przeprowadzenia jeszcze bardzo wielu czynności procesowych, prokurator prowadzący sprawę nie wyraził zgody na podanie opinii publicznej treści wyjaśnień składanych przez podejrzanego.

"Podejście procesowe"

Rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Poznaniu mł. insp. Andrzej Borowiak tłumaczył w czwartek na konferencji prasowej, że zatrzymanie lekarza w miejscu pracy wynikało m.in. ze względu na "podejście procesowe".

- Chodziło o to, by ta osoba była zatrzymana w miejscu, w którym były popełniane przestępstwa korupcyjne, a więc w miejscu pracy - powiedział Borowiak. Jak dodał, funkcjonariusze poza nakazem zatrzymania profesora dysponowali także nakazem przeszukania miejsca pracy w celu zabezpieczenia m.in. dokumentów.

Znacząca postać

Borowiak tłumaczył, że to policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu pierwsi otrzymali informacje, świadczące o tym, że "lekarz ortopeda, osoba na kierowniczym stanowisku w jednym z poznańskich szpitali, może dopuszczać się przestępstw o charakterze korupcyjnym".

Profesor Jacek K. jest kierownikiem Katedry i Kliniki Ortopedii i Traumatologii. Od grudnia jest także pełnomocnikiem rektora Uniwersytetu Medycznego ds. restrukturyzacji szpitala ortopedycznego im. W. Degi. To postać znana i powszechnie szanowana w świecie medycznym.

RadioZET.pl/PAP/MP

Oceń