Przez 40 lat udawał profesora i molestował studentki. Teraz stanie przed sądem

Mikołaj Pietraszewski
21.02.2017 13:44
UAM
fot. Wikimedia.Commons

Jest akt oskarżenia przeciw fałszywemu profesorowi z Poznania. Mężczyzna podszywał się pod nauczyciela akademickiego i molestował studentki. Przez ostanie 40 lat działał praktycznie we wszystkich poznańskich uczelniach, głównie na dwóch uniwersytetach: Adama Mickiewicza i Ekonomicznym. Jego ofiarą mogło paść kilkaset kobiet.

O tej sprawie pisaliśmy pierwszy raz już pod koniec 2015 roku, gdy wyszła na jaw. Mimo iż w materiale dowodowym pojawiło się 430 nazwisk, w akcie oskarżenia udało się zawrzeć zarzuty dotyczące 14 studentek. Miał zgwałcić jedną z nich, molestować siedem i usiłować dopuścić się tego czynu wobec sześciu kolejnych.

Skala tego procederu jest ogromna, ponieważ fałszywy profesor działał przez 40 lat. Z tego też powodu większość spraw uległa przedawnieniu. W ostatnich 15 latach dochodziło głównie do prób molestowania.

Mężczyzna zawsze działał tak samo. Przychodził na uczelnię ubrany w specjalny kitel. Zaczepiał studentki i okłamywał, że musi szybko przeprowadzić badanie antropologiczne. Dawał do wypełnienia ankietę, po czym wabił studentki do toalet lub sal wykładowych i na nagie ciała przyklejał im nasączone wodą karteczki w okolicach ud, rąk i na twarzy. Później molestował, a nawet gwałcił. Wiele kobiet uciekało, inne przerażone poddawały się jego zachowaniu.

70-latek - którego personaliów nie podano do wiadomości publicznej - złożył wyjaśnienia, ale nie przyznaje się do winy. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

RadioZET.pl/PaO/MP