Zamknij

Tajemnicza śmierć na komisariacie. Nie żyje 18-latek

19.02.2020 21:55
Poznań. 18-latek zmarł na komisariacie
fot. Damian Klamka/East News

18-latek zmarł w środę na komisariacie w Poznaniu. Policjanci zatrzymali go wcześniej w jego domu. Funkcjonariuszy do agresywnego nastolatka wezwała jego matka.

Na numer alarmowy zadzwoniła w środę kobieta, informując, że jej 18-letni syn jest agresywny i może być pod wpływem narkotyków. - Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce zobaczyli, że młody mężczyzna szarpie się z kobietą i ją bije. Mieszkanie było zdemolowane. Żeby zatrzymać agresywnego 18-latka trzeba było wezwać drugi patrol – przekazał rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

Agresywny nastolatek został przewieziony na komisariat. Tam w pewnym momencie zaczął tracić przytomność. Jak zapewnił Borowiak, zatrzymany 18-latek został natychmiast rozkuty, a policjanci zaczęli resuscytację i wezwali pogotowie ratunkowe. Reanimacja trwała kilkadziesiąt minut. Życia chłopaka nie udało się jednak uratować.

Okoliczności jego śmierci bada teraz prokuratura. - Z informacji uzyskanych od rodziny wynika, że chorował na serce i że zażywał substancje psychoaktywne. Wcześniej w miejscu jego zamieszkania wielokrotnie podejmowane były interwencje policji po zgłoszeniach matki agresywnego 18-latka – powiedział Borowiak.

Decyzją szefa wielkopolskiej policji przebieg zdarzenia jest też weryfikowany przez funkcjonariuszy z Wydziału Kontroli KWP. 

Zobacz także

RadioZET.pl/PAP