Zamknij

18-latek zmarł na komisariacie. Rodzina: „Policja zabiła naszego Tomka”

20.02.2020 14:29
Policja
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER

Prokuratura Okręgowa w Poznaniu wszczęła śledztwo ws. śmierci 18-latka na komisariacie policji w stolicy Wielkopolski. Rodzina chłopca opublikowała w mediach społecznościowych poruszający wpis, w którym oskarża funkcjonariuszy o śmierć syna. 

Chcesz śledzić takie informacje na bieżąco? Dołącz do grupy Kronika kryminalna Radia ZET na Facebooku

Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę po południu. Na numer alarmowy zadzwoniła kobieta, która poinformowała, że jej syn, prawdopodobnie po zażyciu narkotyków, jest agresywny. Gdy funkcjonariusze dotarli na miejsce zobaczyli, że młody mężczyzna szarpie się z kobietą i ją bije. Mieszkanie było zdemolowane. Żeby zatrzymać agresywnego 18-latka trzeba było wezwać drugi patrol. 

Zobacz także

Mężczyzna został przewieziony do komisariatu, tam w pewnym momencie zaczął tracić przytomność. Jak podał rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak, został natychmiast rozkuty, policjanci rozpoczęli resuscytację. Na miejsce wezwane zostało pogotowie ratunkowe. Po kilkudziesięciu minutach reanimacji lekarz stwierdził zgon.

Z informacji uzyskanych od rodziny wynika, że mężczyzna chorował na serce i że zażywał substancje psychoaktywne. Wcześniej w miejscu jego zamieszkania wielokrotnie podejmowane były interwencje policji po zgłoszeniach matki agresywnego 18-latka. 

Śmierć 18-latka na komisariacie w Poznaniu 

Krewna 18-letniego chłopca opublikowała na Facebooku poruszający post. Pani Martyna pisze, że nastolatek był kopany po żebrach i głowie. 

''Policja zabiła naszego Tomka [...] Niech winni odpowiedzą za swoje czyny i niech wszyscy wiedzą, co może spotkać młodego człowieka na komisariacie policji. Policja probuje się teraz wybielic, ale od początku policjantka groziła paralizatorem oraz bronią. Kopała po zebrach i głowie człowieka w kajdankach, który nie miał się nawet jak obronić. Siedziało na nim 4 policjantów'' - pisze krewna 18-latka. 

''Tomek był wycieńczony, podejrzewamy ze został porażony paralizatorem i tego nie wytrzymał. Kolejny przykład nadużycia władzy przez policje. Bardzo proszę udostępnienia i modlitwę'' - dodaje. 

Wyniki sekcji zwłok 18-latka z Poznania 

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Łukasz Wawrzyniak poinformował w czwartek, że sekcja zwłok nie wykazała żadnych obrażeń świadczących o udziale osób trzecich w śmierci 18-latka. Śledztwo w sprawie prowadzi prokuratura. Decyzją szefa wielkopolskiej policji przebieg zdarzenia jest też weryfikowany przez funkcjonariuszy z Wydziału Kontroli KWP.

RadioZET.pl/PAP/Facebook