Zamknij

36-latka zmarła, bo pielęgniarka pomyliła dawkę leku. Osierociła 8-miesięczne bliźnięta

20.01.2022 07:06
szpital
fot. MONKPRESS/East News (zdj. ilustracyjne)

Do tragedii doszło w 2019 roku w klinice medycyny naturalnej w Poznaniu. 36-letnia Anna zmarła na skutek błędu pielęgniarki, która została skazana. Teraz rodzina zmarłej domaga się 1,8 mln zł zadośćuczynienia.

Horror wydarzył się w styczniu 2019 roku w poznańskiej klinice medycyny naturalnej. Życie straciła wówczas 36-letnia pacjentka, matka 8-miesięcznych bliźniąt. Jak podaje "Głos Wielkopolski", kobieta leczyła się u wielu specjalistów, ale żaden nie potrafił postawić trafnej diagnozy.

– Żonę diagnozowali lekarze różnych specjalności, ale w końcu uznali, że nie są w stanie jej już pomóc. Z tego względu zaczęliśmy szukać pomocy w różnych innych prywatnych placówkach medycznych, deklarujących pomoc w leczeniu trudnych chorób - mówił pan Maciej, cytowany przez "GW".

Poznań. 36-latka zmarła na skutek błędu pielęgniarki. Rodzina żąda odszkodowania

Pani Anna trafiła do lekarza w Gdyni. Tam przyjęła pierwszy wlew dożylny z witaminami i lekami. Kolejne dwa zostały podane w Warszawie, a następne w Poznaniu. Tam doszło do tragedii. - W klinice w Poznaniu żona była 4 razy. Wlew podawał jej ratownik medyczny. Ostatnim razem zrobiła to pielęgniarka. Wtedy się pomyliła - relacjonował mąż zmarłej.

Położna Lucyna P., sprawująca obowiązki pielęgniarki, podała 36-latce toksyczną dla ludzkiego organizmu dawkę substancji, wielokrotnie przekraczającą tę zapisaną przez lekarza.

Kobieta zmarła na skutek ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej. Pielęgniarkę oskarżono o nieumyślne spowodowanie śmierci. Lucyna P. została skazana na karę 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności.

14 stycznia do sądu trafił pozew z żądaniem zadośćuczynienia od Lucyny P. i kliniki, gdzie leczyła się pani Anna. Chodzi o kwotę po 600 tys. zł dla dzieci zmarłej pacjentki i jej męża, co łącznie daje sumę 1,8 mln zł.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/"Głos Wielkopolski"

C