Motorniczy odmówił prowadzenia tramwaju z tęczową flagą

11.08.2018 21:37

W Poznaniu odbył się kolejny już Marsz Równości, tym razem po raz pierwszy pod patronatem prezydenta miasta Jacka Jaśkowiaka. W piątek na ulice Poznania wyjechało także 180 tramwajów ozdobionych w tęczowe flagi. Jeden z motorniczych kategorycznie odmówił jednak prowadzenia tramwaju, jeżeli chorągiewki nie znikną.

Motorniczy odmówił prowadzenia tramwaju z tęczową flagą fot. Sebastian Czopik/EastNews

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

"W dniu 10 sierpnia o godz. 14.10 zgłaszając się do pracy na zajezdni, poinformowałem dyspozytora, że podejmę pracę na w/w linii tylko wówczas, gdy zdjęte zostaną flagi tęczowe, czyli reklama wykupiona przez firmę Grupa Stonewall" – czytamy w notatce jednego z motorniczych poznańskiego MPK .

Motorniczy wyjaśnił w notatce, dlaczego odmówił prowadzenia tramwaju. „Treści, które reprezentują organizacje skupione wokół symbolu tęczowej flagi, dążą do zalegalizowania pedofilii jako orientacji seksualnej na równi z orientacją heteroseksualną - jako ojciec siedmiolatka nie mogę się zgodzić, aby reklamować swoją pracą w/w treści" – napisał.

Jak się jednak okazuje motorniczy nie był w swoich przekonaniach odosobniony. Miejski przewoźnik poinformował, że w sobotę tramwaje wyjadą na ulice już bez tęczowych flag. Powodem zmiany decyzji miały być negatywne komentarze zarówno motorniczych jak i pasażerów.

- Z naszej perspektywy odbiór tej inicjatywy nie był tak skrajnie zły, by podejmować tak radykalne decyzje. MPK nie wywiązało się z umowy. W tej sytuacji musimy podjąć kroki prawne – powiedział Mateusz Sulwiński z Grupy Stonewall, która podpisała umowę z MPK na umieszczenie chorągiewek na tramwajach.

RadioZet.pl/wyborcza.pl/bm

Oceń