Zostawił dzieci w nagrzanym samochodzie. Później miał pretensje

Dominik Gołdyn
01.08.2018 07:31
Dziecko w samochodzie
fot. Shutterstock.com

Z nieba leje się żar, a część nieodpowiedzialnych rodziców naraża swoje pociechy na utratę życia. Jak podaje Onet, w Poznaniu ojciec zostawił dzieci w nagrzanym samochodzie. Co gorsza, mężczyzna miał pretensje do przechodniów, którzy ruszyli z pomocą.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Do zdarzenia doszło na parkingu sklepu Selgros przy ulicy Zamenhofa w stolicy Wielkopolski. Dzieci uwięzione w nagrzanym samochodzie zauważyło małżeństwo poznaniaków. Jak relacjonuje brat kobiety, mimo późnej pory temperatura sięgała blisko 30°C.

Małżeństwo po telefonicznej konsultacji z policją wybiło szybę i wyciągnęło z auta wycieńczone dzieci. – Dzieci były całe zlane potem. W samochodzie przebywały od 40 minut – relacjonuje czytelnik Onetu. 

W sprawie szokuje zachowanie ojca dzieci. Mężczyzna miał pretensje, że wybito mu szybę w aucie. Twierdził, że dzieci pozostawił na trzy minuty. Na szczęście jego pociechom nic się nie stało. Sprawę bada policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z monitoringu. 

– Na razie wyjaśniamy okoliczności tej sprawy, później zostanie podjęta decyzja o ewentualnym wszczęciu postępowania – powiedziała Onetowi st. sierż. Marta Mróz z poznańskiej policji

Zobacz także

Wiele osób zastanawia się, jak to możliwe, że rodzice – mimo tak wielu kampanii informacyjnych prowadzonych na całym świecie – wciąż pozostawiają swoje pociechy w autach na wiele godzin. Dowiedz się, jak uniknąć podobnych sytuacji. Może dzięki temu ocalisz kolejne życie!

RadioZET.pl/Onet/DG