Zamknij

Opóźnił wylot samolotu, bo nie chciał założyć maseczki. "Załoga upominała"

05.08.2020 19:16
Opóźniony samoloy
fot. Lotnisko Ławica w Poznaniu/Łukasz Gdak/Polska Press/East News

300-złotowym mandatem został ukarany 26-letni pasażer, który w środę rano nie chciał założyć maseczki ochronnej na pokładzie samolotu odlatującego z Poznania na grecką wyspę Zakynthos. Kapitan maszyny musiał przerwać kołowanie. Wylot opóźnił się o prawie godzinę.

Natalia Sosnowska z biura prasowego Nadodrzańskiego Oddziału Straży Granicznej przekazała, że samolot LOT-u, który zgodnie z rozkładem powinien wystartować ok. godz. 7 rano, odleciał na grecką wyspę Zakynthos z ponad 50-minutowym opóźnieniem.

Podczas kołowania samolotu załoga trzykrotnie upominała jednego z pasażerów, żeby założył maseczkę ochronną. Nie słuchał ich, w związku z czym przerwano kołowanie samolotu – maszyna wróciła na miejsce postojowe

– powiedziała w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Dodała, że mężczyzna zakładał maseczkę, a po chwili ją zdejmował. Kapitan samolotu wezwał na pomoc Straż Graniczną. Pasażer został wyprowadzony z maszyny.

Funkcjonariusze przeprowadzili z nim czynności wyjaśniające i pan został ukarany mandatem w wysokości 300 zł w związku z niewykonywaniem poleceń załogi statku powietrznego

– powiedziała Sosnowska. Przyznała, że nie ma informacji, by mężczyzna był pod wpływem alkoholu. - Pan na początku nie chciał przyjąć mandatu, ale ostatecznie go podpisał - przekazała. Samolot wystartował do Grecji bez 26-latka na pokładzie.

Zobacz także

W związku z epidemią koronawirusa pasażerowie mają obowiązek noszenia maseczek ochronnych zarówno na lotnisku, jak i na pokładzie samolotu.

RadioZET.pl/PAP