Zamknij

Śmierć matki i dziecka na porodówce. Rodzina wywalczyła wielkie odszkodowanie

Bartłomiej Chudy
03.11.2021 09:24
Śmierć na porodówce. Odszkodowanie dla rodziny
fot. ADRIAN SLAZOK/REPORTER, zdj. ilustracyjne

Dwa miliony złotych odszkodowania oraz 82 tys. zł renty mają otrzymać łącznie mąż oraz córka kobiety, która zmarła w trakcie porodu w szpitalu przy ulicy Polnej w Poznaniu – informuje "Gazeta Wyborcza". Wyrok jest nieprawomocny, lecznicy przysługuje odwołanie. Sąd stwierdził, że medycy w trakcie porodu dopuścili się wielu "porażających błędów".

Wyrok w sprawie tragedii, do której doszło w 2009 roku, zapadł 2 listopada – podaje "GW". Dziennik przypomina wieloletnią walkę rodziny zmarłej kobiety o odszkodowanie ze strony lecznicy. Niedawno pisaliśmy o podobnej sprawie, trwającej walce o odszkodowanie po śmierci bliźniąt na porodówce we Wrocławiu.

Aleksander Brzozowski, rzecznik Sądu Okręgowego w Poznaniu, powiedział "GW", że szpital ma też pokryć koszty procesu w kwocie 52 tysięcy złotych. Rodzina zmarłej kobiety i jej dziecka żądała łącznie 3 mln zł zadośćuczynienia.

Ponad 2 mln zł dla rodziny za śmierć matki i dziecka na porodówce

Wyrok w sprawie o odszkodowanie to 1 mln zł zadośćuczynienia i 82 tys. zł renty dla córki zmarłej kobiety oraz kolejny 1 mln zł zadośćuczynienia dla męża zmarłej. Lecznica nie komentowała wyroku tuż po jego ogłoszeniu. - Nie komentujemy – uciął prof. Maciej Wilczak, dyrektor Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Klinicznego przy Polnej.

Do śmierci na porodówce doszło po użyciu tzw. chwytu Kristellera – uciśnięciu dłońmi na dno macicy rodzącej kobiety. Ma on pomagać kobiecie, z drugiej strony uważany jest za wyjątkowo niebezpieczny ruch, zarówno dla matki jak i dziecka.

Sędzia: Liczba błędów lekarza jest porażająca

Wyrok nie rozwiał wszelkich wątpliwości medycznych i prawnych. Ustalono, że sam ucisk na dno macicy miał miejsce i został wykonany bezzasadnie. – Ilość błędów, których dopuścił się lekarz, jest porażająca. Lekarz nie poinformował między innymi o swoim działaniu przełożonych, co mogło zaważyć na leczeniu pacjentki – cytuje sędziego poznańska "GW".

Sprawa o odszkodowanie ruszyła w sądach po wcześniejszych wyrokach karnych – oskarżonymi w tej sprawie byli lekarz-położnik oraz położna. Prawomocnie skazany został jedynie lekarz - na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz roczny zakaz wykonywania zawodu.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/Poznan.wyborcza.pl

C