Sprawca wybuchu w poznańskiej kamienicy wybudził się ze śpiączki. 43-latek wraca do zdrowia

13.03.2018 17:17

Możliwe, że już w środę prokurator będzie mógł przesłuchać domniemanego sprawcę katastrofy kamienicy w Poznaniu i morderstwa. Tomasz J. bowiem wybudził się ze śpiączki farmakologicznej. 43-latkowi grozi nawet dożywocie.

Tragedia w Poznaniu fot. Archiwum RadioZET.pl

Mimo, że od poznańskiej katastrofy minął już tydzień, 43-letni sprawca tragedii wciąż przebywa w szpitalu. Mężczyzna jest podejrzany o zamordowanie swojej żony Beaty J. i doprowadzenie do wybuchu w kamienicy.

Ciało bez głowy wśród gruzów

Mieszkańcy budynku na poznańskim Dębcu nie mieli szans na przeżycie. W ruinach budynku znaleziono ciała pięciu osób, 21 osób zostało rannych. Postępowanie ws. zdarzenia prowadzi Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

Sprawca wybudzony ze śpiączki

W toku śledztwa potwierdziły się podejrzenia prokuratora. Zanim doszło do wybuchu, miało miejsce morderstwo. – Na jednym z ciał odnalezionych w gruzowisku stwierdzono obrażenia, które biegli jednoznacznie określili jako obrażenia zadane przez osoby trzecie – powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur-Prus. Śledczy na miejscu znaleźli ciało Beaty J. pozbawione głowy. Prokurator czeka na możliwość przesłuchania głównego podejrzanego.

RadioZET.pl/TVN24.pl/Wp.pl/strz

Oceń