Prace nad ustawą o Sądzie Najwyższym: burzliwa dyskusja na obradach komisji

Katarzyna Mierzejewska
30.11.2017 12:48
Prace nad ustawą o Sądzie Najwyższym: burzliwa dyskusja na obradach komisji
fot. PAP

Do licznych spięć słownych między PiS a opozycją dochodzi w czwartek podczas obrad sejmowej komisji sprawiedliwości i praw człowieka, która kontynuuje omawianie prezydenckiego projektu ustawy o Sądzie Najwyższym.

Zagłosuj

Czy popierasz poprawki PiS?

Liczba głosów:

Burzliwą dyskusję wywołały m.in. zapisy projektu odnoszące się do nowej instytucji skargi nadzwyczajnej, którą wprowadza projekt, oraz wzajemnych relacji pomiędzy SN a Trybunałem Konstytucyjnym, w kontekście rozpatrywania takich skarg.

Zobacz także

74-stronicowy projekt o SN zakłada m.in. badanie przez SN skarg nadzwyczajnych na prawomocne wyroki sądów, w tym z ostatnich 20 lat. Na rozpatrzenie oczekuje jeszcze poprawka PiS do przepisów przejściowych projektu, która ograniczyłaby stosowanie tej skargi przez wykreślenie zapisu o możliwości jej składania od orzeczeń z 20 lat wstecz. Skargę można by wnosić w 5 lat od uprawomocnienia się skarżonego orzeczenia.

Przewodniczący komisji Stanisław Piotrowicz (PiS) przerwał wypowiedź Borysa Budki (PO), który chciał uzasadnić swoją poprawkę do jednego z artykułów i przegłosował wniosek o przejście do głosowania nad tą poprawką, którą komisja odrzuciła. Budka wniósł do protokołu sprzeciw, że nie mógł dokończyć uzasadnienia wniosku.

Zagłosuj

Czy reforma w wersji PiS zmieni na lepsze polskie sądownictwo?

Liczba głosów:

- Panie pośle, nie mówi pan do rzeczy - przerwał mu Piotrowicz. - Nie zdążyłem przedstawić uzasadnienia - mówił Budka.

Dopuszczony do głosu poseł PO przedstawił uzasadnienie i dodał, że orzeczenia TK są ostateczne i mają moc powszechnie obowiązującą, "więc każdy, kto zna orzeczenie TK z grudnia 2015 r. ma prawo i obowiązek zwracać uwagę na to, ze w Trybunale zasiadają trzy osoby bez odpowiedniej legitymacji".

Zobacz także

- Protestuję przeciwko temu - powiedział przewodniczący. Budka odparł: "Protestuje pan tak, jak w latach 80-tych". Piotrowicz ripostował: "Pan teraz protestował przed niemieckimi mediami i uskarżał się na państwo polskie".

Wcześniej Kamila Gasiuk-Pihowicz (Nowoczesna) mówiła, że trzej sędziowie zasiadają w TK niezgodnie z prawem. Krystyna Pawłowicz (PiS) przerwała jej, protestując przeciw obrażaniu sędziów TK.

Budka próbował nawiązać do kwestii sędziów TK, ale Piotrowicz przerwał jego wypowiedź. - Rolą przewodniczącego nie jest cenzurowanie wypowiedzi, to raz i nie chciałbym uciekać się do przykładów z przeszłości - mówił Budka. Piotrowicz przerwał mu mówiąc: "natomiast pańską przyszłość, też nie chciałbym również wybiegać w pańską przyszłość, bo ona również rysuje się nieciekawie, jeżeli już pan nawiązuje do mnie tak ad personam".

Zobacz także

O "zaniechanie argumentów ad personam" zaapelował Bartłomiej Wróblewski (PiS).

Dotychczas komisja przyjęła podczas trwających od wtorkowego wieczoru prac ponad 20 poprawek PiS spośród ponad 30 zgłoszonych do tego projektu. 

RadioZET.pl/PAP/KM