Pracownicy Biedronki nie dostaną urlopów?

Redakcja
20.05.2017 17:46
Pracownicy Biedronki nie dostaną urlopów?
fot. Archowum Radia ZET

Dwutygodniowy urlop w okresie letnim, który przysługuje każdemu pracownikowi sklepu Biedronka, został przeniesiony na późniejszy okres. Pracodawcy tłumaczą to rzekomymi problemami kadrowymi. Czy możemy spodziewać się kolejnych strajków w popularnej sieci marketów?

Piotr Adamczak, szef NSZZ Solidarność w Biedronce powiedział, że pracownicy zostali zawiadomieni o planowanym przesunięciu dwutygodniowych letnich urlopów na późniejszy termin. Najprawdopodobniej będą one możliwe dopiero na jesieni.

Powodem takiej decyzji kierownictwa sieci Biedronka ma być rosnąca liczba odejść i znikomy wzrost nowo zatrudnionych. Pracowników na urlopach nie miałby kto zastąpić.

Według Adamczyka pojedynczy pracownik musi w tym momencie wykonywać pracę przewidzianą dla kilku osób. Ludzie są skrajnie wykończeni. Decyzja zaszkodzi w szczególności kasjerkom, które w okresie wakacyjnym spędzały czas z dziećmi.

Nieoficjalnie mówi się, że przesunięcie urlopów może być karą za niedawny strajk włoski pracowników. Władze firmy uznały go za nielegalny, a części uczestników protestu udzielono nagany.

STANOWISKO WŁAŚCICIELI SIECI BIEDRONKA:

"Podkreślamy, że w JMP szczególnie dbamy o to, aby warunki pracy były zgodne z obowiązującymi przepisami prawa. Dotyczy to również kwestii urlopowych – zgodnie z wymogami polskiego kodeksu pracy zapewniamy pracownikom prawo do urlopu, w tym do 14 dni nieprzerwanego wypoczynku. Aktywnie zachęcamy pracowników do skorzystania z tego prawa, a także stale monitorujemy wykorzystanie urlopów, zarówno poprzez bezpośrednich przełożonych, jak i przez centralę firmy.
 
Tak jak w wielu firmach plany urlopowe zespołów muszą być skoordynowane tak, by zapewnić funkcjonowanie sklepu i zdarza się, że nie wszyscy pracownicy otrzymują urlopy w najbardziej preferowanym terminie, mimo że w sezonie urlopów w wielu miejscowościach o zwiększonym ruchu dodatkowo zwiększamy zatrudnienie. Nie ma jednak mowy o masowym przesuwaniu urlopów na jesień z powodu braków kadrowych. Nie jest prawdą, że liczba pracowników odchodzących przewyższa liczbę nowo zatrudnionych, a pracownicy muszą wykonywać pracę za kilka osób – takie informacje nie mają potwierdzenia w faktach i godzą w wizerunek naszej firmy.
 
Stanowczo zaprzeczamy także podanej w tekście informacji, jakoby przesunięcie urlopów było karą za strajk włoski pracowników. Podkreślamy, że 2 maja wśród ponad 2700 sklepów zaledwie w 2 zanotowaliśmy przypadki odmowy należytego wykonywania obowiązków. Po wnikliwym przeanalizowaniu tych przypadków kilkunastu osobom udzieliliśmy nagany. Chcielibyśmy jednocześnie podkreślić, że kroki te podjęliśmy wyłącznie wobec pracowników, którzy w istotny sposób naruszyli regulamin pracy (np. odmawiając obsługi klientów).
 
Szanujemy prawo do wyrażania swojego stanowiska przez pracowników, ale powinno się to odbywać zgodnie z prawem. Jak już wcześniej sygnalizowaliśmy – nasza firma nie jest w sporze zbiorowym z żadną organizacją związkową."

RadioZET.pl/gazeta.pl/DG