Kancelaria Prezydenta powołuje się na prawników ws. ułaskawienia. Ci mają wątpliwości

Katarzyna Mierzejewska
02.06.2017 12:47
Kancelaria Prezydenta powołuje się na prawników ws. ułaskawienia. Ci mają wątpliwości
fot. Adam Stępień/Agencja Gazeta

W czwartek Kancelaria Prezydenta RP opublikowała listę publikacji autorstwa polskich prawników, w których zawarto możliwość skorzystania z prawa łaski w trybie, w którym dokonał tego prezydent Andrzej Duda. Okazuje się, że część prawników jest zaskoczona widząc swoje nazwisko widniejące na głównej stronie państwowej instytucji.

- Trzynastu autorów, którzy się wypowiadają w tej sprawie, wybitnych prawników, w tym były pierwszy prezes Sądu Najwyższego, wybitnych konstytucjonalistów, wybitnych procesualistów, to jest taki wybór po krótce, który się pojawi dzisiaj na stronach Kancelarii Prezydenta - powiedział w czwartek, jeszcze przed publikacją, wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha

Na liście znajduje się m.in. profesor Lech Gardocki. Jednak w rozmowie z TVN24 z dystansem podszedł do uwzględnienia go na liście. - Ja w swoim podręczniku "Prawo karne" wyjaśniam studentom, co to znaczy ułaskawienie i między innymi przytaczam pogląd, który jest reprezentowany w doktrynie procesu karnego o tym, że to może być również abolicja indywidualna. I to tyle. Nie wyrażałem tego nigdy jako własnego poglądu, więc znalezienie się na tej liście jest chyba nieporozumieniem - powiedział prawnik. 

Dodał, ze akceptuje uchwałę Sądu Najwyższego.

aaaa
fot. Kancelaria Prezydenta RP

W podobnym tonie wypowiedziała się inna osoba z tej listy, profesor nauk prawnych Stanisław Waltoś. - Prawdopodobnie znalazłem się na tej liście, bo we wszystkich wydaniach zajmowałem stanowisko, że abolicja w formie prawa łaski nie jest wykluczona w świetle konstytucji. Problem polega na tym i tu kancelaria dopuściła się pewnej manipulacji, pominięto zdanie kolejne. Mianowicie, że była praktyka konstytucyjna, polegająca na tym, że nigdy prezydent nie stosował abolicji w postaci prawa łaski, dlatego że byłoby to ingerencją w wymiar sprawiedliwości - zaznaczył Waltoś.

Zobacz także

W środę Sąd Najwyższy w siedmioosobowym składzie orzekł, że prawo łaski może być stosowane wyłącznie wobec prawomocnie skazanych. Podkreślono, że zastosowanie przed prawomocnym wyrokiem nie wywołuje skutków procesowych. Ten werdykt miałby de facto oznaczać przekroczenie swoich kompetencji przez głowę państwa. 

Na wyrok ostro zareagowali członkowie i sympatycy PiS. Komentarze w sieci powtarzały słowo "kasta" i "klika sędziowska". Posłowie mówili, że sąd nie może ingerować w prerogatywy prezydenta. Rzecznik prezydenta Dudy Krzysztof Łapiński mówił, że konstytucyjny zapis jest niejasny, dlatego też wywołuje on żywiołową i długą debatę. 

RadioZET.pl/KM