Morawiecki: przemoc pojawia się częściej w związkach nieformalnych

Redakcja
04.01.2018 11:48
Morawiecki: przemoc pojawia się częściej w związkach nieformalnych
fot. Sławomir Kamiński/Agencja Gazeta

- Nie można na krzywdę najsłabszych, bezbronnych patrzeć przez ideologiczne okulary, ale też nie można zamykać na nią oczu - mówił w wywiadzie dla "Gościa Niedzielnego" premier Mateusz Morawiecki. - Dla mnie ta sprawa jest absolutnym priorytetem, nie ma naszej zgody na tę patologię - dodał.

Zdaniem Morawieckiego "do przemocy nie dochodzi tam, gdzie występuje dbałość o więzy rodzinne, o normalny dom, gdzie panuje miłość". W jego ocenie "przemoc pojawia się częściej w związkach nieformalnych, a nie tych usankcjonowanych prawnie". - Dlatego nie chciałbym, aby ta szkodliwa ideologia, jaką jest gender, przykryła realny problem przemocy domowej wobec dzieci i kobiet - dodał. Zauważył, że rząd walcząc z przemocą zaczął przyjmować "odpowiednie ustawy zaostrzające dolną granicę kary za gwałt, brutalną przemoc, zwłaszcza wobec nieletnich".

Zobacz także

Według premiera "musimy sięgnąć do rzeczywistych wartości Europy, której źródłem jest chrześcijaństwo". - Możemy to robić, opierając się na wartościach chrześcijańskich w naszym działaniu, np. walcząc z krzywdą, tworząc normalny, silny, bezpieczny i sprawiedliwy kraj, a przez to dawać przykład innym - dodał.

Morawiecki wyjaśniał w wywiadzie, że program, który przedstawił w expose, ma "chrześcijański charakter", ponieważ "u jego podstaw leży ewangeliczne przykazanie miłości: jeden drugiego brzemiona noście", a także uczynki miłosierdzia wobec bliźnich". Jego zdaniem "to są zasady sprawiedliwego, solidarnego państwa". - To z zasad solidaryzmu oraz z katolickiej nauki społecznej wynikają nasze działania na rzecz sprawiedliwego podziału dóbr, równego startu czy solidarności społecznej - wartości, które przez ponad ćwierć wieku były lekceważone i wyśmiewane przez decydentów - powiedział.

Zobacz także

Pytany o rekonstrukcję rządu oraz na ile będzie to rząd autorski premiera Morawieckiego, odpowiedział, że "zawsze jest tak, że dyskusja o wyborze do rządu najwłaściwszych osób odbywa się z udziałem całego kierownictwa politycznego". - Mamy wielu świetnych kandydatów, ale trzeba też uwzględniać realia polityczne czy społeczne, i jest to wszystko konsultowane - dodał.

Dopytywany, czy ze względu na koalicję z PiS Porozumienie i Solidarna Polska nadal będą miały zagwarantowane po dwa miejsca w Radzie Ministrów Morawiecki potwierdził, że "to się nie zmieni". Dodał, że wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin oraz Minister Sprawiedliwości, Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro zostaną na swoich obecnych stanowiskach w rządzie. W ocenie premiera "bardzo dobrze wypełniają swoje funkcje".

RadioZET.pl/PAP/KM