Wielokrotny gwałt na Mołdawiance: Oskarżeni przed sądem

Redakcja
30.03.2018 11:13
Wielokrotny gwałt na Mołdawiance: Oskarżeni przed sądem
fot. Piotr Jedzura/REPORTER

Przed Sądem Okręgowym w Gdańsku rozpoczął się w piątek proces dwóch mężczyzn oskarżonych o wielokrotny gwałt na obywatelce Mołdawii. W 2017 r. kobieta została uwięziona w mieszkaniu, gdzie ją gwałcono. W końcu wyskoczyła z czwartego piętra przez okno, doznając bardzo poważnych obrażeń.

Andrzej S. i Kamil G. są oskarżeni o zbiorowy wielokrotny gwałt na obywatelce Mołdawii, za co grozi nie mniej niż 3 lata więzienia. Jeden z mężczyzn został też oskarżony o uwięzienie kobiety, co jest zagrożone karą do 12 lat więzienia. Mężczyźni są w areszcie.

Pokrzywdzoną jest 35-letnia obywatelka Mołdawii Svietlana I. Pod koniec maja 2017 r. przyjechała na Pomorze, gdzie miała dostać pracę przy zbiorze owoców. Kiedy się to nie udało, przyjęła ofertę poznanego w Gdyni taksówkarza, który zaproponował jej pokój w zamian za sprzątanie mieszkania.

Według prokuratury na miejscu mężczyzna zamknął drzwi na klucz, który ukrył. Mołdawianka zaczęła sprzątanie. Mężczyzna zaproponował jej współżycie, na co się nie zgodziła. Wykorzystując przewagę fizyczną i stosując przemoc, Andrzej S. wielokrotnie zgwałcił kobietę. W nocy przyszedł do niego znajomy, Kamil G., i obaj, stosując przemoc, zgwałcili pokrzywdzoną. Nagrali to telefonem komórkowym. Po opuszczeniu mieszkania przez Kamila G. Andrzej S. ponownie dopuścił się gwałtu.

Zobacz także

Z ustaleń śledztwa wynika, że ratując się przed przemocą, kobieta wyskoczyła przez okno z mieszkania na 4. piętrze. Doznała przy tym licznych obrażeń, w tym obrzęku mózgu, pęknięć kości miednicy, złamania nogi i obrażeń wewnętrznych. Trafiła do gdańskiego Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego. Przez miesiąc była nieprzytomna. Gdy odzyskała świadomość, złożyła zeznania.

Zobacz także

Historię Svietlany opisała w lipcu ub. r. „Gazeta Wyborcza”. Według tej relacji kobieta przyjechała do Polski, by zarobić na remont domu, w którym mieszka z trojgiem wychowywanych samotnie dzieci. Na propozycję gdyńskiego taksówkarza oferującego pokój za sprzątanie miała się zgodzić po tym, jak bezskutecznie szukała pracy, a noce spędzała w parku. Po tym reportażu Fundacja Gdańska zaczęła zbiórkę pieniędzy na leczenie Mołdawianki. Przez kilkadziesiąt godzin zebrano ponad 253 tys. zł.

RadioZET.pl/pap/maal