Producent masła: jest spisek sieci handlowych. Kostka powinna już teraz kosztować 5 złotych

Redakcja
07.11.2017 17:21
Producent masła: jest spisek sieci handlowych. Kostka powinna już teraz kosztować 5 złotych
fot. Archiwum RadioZET.pl

Menedżer jednej z największych mleczarni w Polsce, w rozmowie z Wirtualną Polską, ujawnił spisek wśród sieci handlowych. – Masło już tanieje u producentów. Możecie ostrzec konsumentów, że teraz już tylko chciwość marketów każe im trzymać wysokie ceny na ten podstawowy produkt – twierdzi specjalista.

Zagłosuj

Czy odkąd masło podrożało, używasz go mniej?

Liczba głosów:

Okazuje się, że Polacy już dawno mogliby kupować masło po starych cenach, jednak wciąż muszą płacić ponad 6 złotych za kostkę, ponieważ sklepy kupiły dużą ilość masła w wysokiej cenie i teraz nie chcą sprzedać jej zbyt tanio.

Spisek cenowy

Dyrektor sprzedaży jednej z największych firm mleczarskich w Polsce w rozmowie w WP.pl tłumaczy, na czym polega cały mechanizm. – Z naszej firmy masło wyjeżdża w cenie 4,90 zł za kostkę, nie ma już uzasadnienia dla 2 złotych narzutu w sklepie. Powinno być 5,50 zł, wszystko powyżej wynika z żądzy zysku handlowców w marketach – czytamy.

Sztuczny wzrost cen masła

Przez wzrost ceny masła, drożeją też produkty zawierające w sobie masło, a to negatywnie odbija się na rynku. – Sklepy chcą odbić sobie straty z ostatnich czterech miesięcy. Gdy masło było drogie, obniżyły własną marżę do minimum, aby nie straszyć klientów ceną powyżej 7 zł. Teraz masło staniało w hurcie, ale klienci już się trochę przyzwyczaili do wysokich cen. Sklepy to wykorzystają. Słyszałem, że do świąt Bożego Narodzenia nie będzie znaczących obniżek na sklepowych półkach – mówi ekspert w WP.pl.

Swój komentarz dołożył też Janusz Piechociński:

Zobacz także

RadioZET.pl/WP.pl/strz