Zamknij

Prof. Leszek Miszczyk nie żyje. Znany onkolog zginął w wypadku w Gliwicach

12.05.2021 06:58
Leszek Miszczyk
fot. Narodowy Instytut Onkologii w Gliwicach/Policja Śląska

Prof. Leszek Miszczyk zginął we wtorkowym wypadku na drodze krajowej nr 88 w Gliwicach. Znany onkolog przez wiele lat związany był z Centrum Onkologii w Gliwicach, przez krótki czas kierował tym ośrodkiem.

We wtorek rano na dk 88 w Gliwicach w ciągu kilku minut, doszło do dwóch wypadków. W wyniku jednego z nich zginął motocyklista, który doznał ciężkich obrażeń po zderzeniu z samochodem.

Według nieoficjalnych informacji, na motocyklu jechał prof. Leszek Miszczyk. Potwierdziła je po południu rzeczniczka gliwickiego oddziału Narodowego Instytutu Onkologii im. Marii Skłodowskiej-Curie - Państwowego Instytutu Badawczego Maja Marklowska-Tomar. - Niestety, to prawda - powiedziała.

Prof. Leszek Miszczyk zginął w wypadku w Gliwicach. Kim był?

Prof. Leszek Miszczyk był nie tylko wybitnym specjalistą, ale lekarzem bardzo cenionym i lubianym przez pacjentów - podkreślają przedstawiciele śląskiego środowiska medycznego. Przez lata był w gliwickim ośrodku kierownikiem Zakładu Radioterapii - największej i najnowocześniejszej tego typu jednostki w Polsce i jednej z największych w Europie.

W 2016 roku przez kilka miesięcy pełnił obowiązki dyrektora, a wcześniej był wicedyrektorem gliwickiego centrum onkologii.

W 2009 roku w Zakładzie Radioterapii kierowanym przez prof. Miszczyka rozpoczęto stosowanie w radioterapii raka stercza znaczników z czystego złota najwyższej próby, wszczepianych pacjentom przed rozpoczęciem naświetlań. Znaczniki pozwalają zwiększyć precyzję naświetlań, a tym samym ograniczyć ostre i późne odczyny popromienne. Dzięki ich zastosowaniu zmniejszyła się liczba powikłań. Była to pierwsza placówka w Polsce, która rozpoczęła stosowanie tej metody.

RadioZET.pl/PAP