Nagrywał koleżankę, której podał ecstasy. Kobieta zmarła, grozi mu więzienie

05.07.2019 13:28
Nagrywał koleżankę, której podał ecstasy. Kobieta zmarła, grozi mu więzienie
fot. Pixabay.com/TBIT

Prokuratura z Olesna zarzuca 33-letniemu Marcinowi Z. nieumyślne spowodowanie śmierci rówieśniczki. Mężczyzna podał swojej znajomej na imprezie narkotyk ecstasy. Kobieta straciła przytomność, ale zamiast ją ratować, Z. sięgnął po telefon, po czym zaczął nagrywać umierającą koleżankę.

Sąd w Oleśnie rozpatrzy wkrótce oskarżenie lokalnej prokuratury w sprawie Marcina Z. – informuje PAP. Śledczy ustalili, że mężczyzna doprowadził do śmierci swojej koleżanki na wspólnej imprezie.

Prokuratorzy twierdzą, że Z. podał kobiecie ecstasy. Sam też był pod wpływem tego narkotyku. Gdy zobaczył, że kobieta traci przytomność i ma drgawki, nie zawiadomił pogotowia. Śledczy mówią, że, zamiast nieść pomoc, sięgnął po telefon i zaczął nagrywać kobietę. Gdy zrozumiał, co się wydarzyło, było już za późno. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon pokrzywdzonej. Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci była ostra niewydolność układu krążenia, związana z zażyciem narkotyku.

Zobacz także

Do zdarzenia doszło na początku lipca 2018 roku w rodzinnym domu oskarżonego. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany. Po zażaleniu tej decyzji sąd zmienił środek zapobiegawczy na kaucję. Z. wyszedł, wpłacając 20 tys. zł poręczenia majątkowego.

Na wyrok sądu poczeka na wolności. Oskarżony nie przyznaje się do winy. Za nieumyślne spowodowanie śmierci Agnieszki P., nieudzielenie pomocy w stanie grożącym utratą życia i posiadanie niewielkiej ilości marihuany grozi mu do 5 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP