Zamknij

Prokuratura Ziobry będzie ścigać sędziów TSUE? "Potem list gończy i do aresztu"

16.12.2021 17:05

Do Prokuratury w Warszawie wpłynęły zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez sędziów Trybunału Sprawiedliwości UE po serii publikacji we francuskim dzienniku "Liberation", m.in. na temat korupcji – wynika z komunikatu rzecznik warszawskiej prokuratury Aleksandry Skrzyniarz. "Podrzucić im Pegasusa, potem list gończy i do aresztu wydobywczego aż przyznają, że Polska *** jest wzorem praworządności" – kpi na Twitterze europoseł Koalicji Obywatelskiej Radosław Sikorski. Zdziwienia nie ukrywają nie tylko politycy, ale prawnicy.

Prokuratura Ziobry może ścigać sędziów TSUE?
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Nie zapowiada się, by spór Polski z Unią Europejską miał zostać rozwiązany. Przez łamanie praworządności wciąż nie została uruchomiona część środków w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Tymczasem do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, jak podał PAP, wpłynęły zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez sędziów TSUE po serii publikacji we francuskiej gazecie "Liberation". Dziennikarze wskazali, że na szczycie władz Trybunału w Luksemburgu dochodzi do korupcji.

"Prokuratura analizuje zawiadomienia i w najbliższym czasie podejmie decyzję w tym zakresie" - zaznaczyła rzecznik Aleksandra Skrzyniarz.

Prokuratura Ziobry będzie ścigała sędziów TSUE? Jest zawiadomienie

Gazeta "Liberation" napisała o rzekomej korupcji i handlu wpływami między innymi: przewodniczącego TSUE sędziego Koena Lenaertsa oraz ważnych unijnych urzędników związanych z Europejską Partią Ludową w latach 2010–2018. Z doniesień wynikło, że sędziowie spotykali się z najważniejszymi urzędnikami Komisji Europejskiej. W takich spotkaniach mieli brać udział m.in. były szef KE Jean-Claude Juncker, były wiceprzewodniczący KE Jyrki Katainen czy Johannes Hahn, obecny komisarz UE ds. budżetu i bliski współpracownik przewodniczącej KE Ursuli von der Leyen.

Oponenci PiS nie mają wątpliwości, że rządzący chcą odwrócić uwagę od problemów Polski z praworządnością. Przypomnijmy – z dnia na dzień rośnie licznik kar nałożonych na Warszawę za niezlikwidowanie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (milion euro dziennie) oraz brak reakcji na wyrok ws. kopalni Turów przy granicy z Czechami (pół mln euro dziennie).

"Podrzucić im Pegasusa, potem list gończy i do aresztu wydobywczego aż przyznają, że Polska *** jest wzorem praworządności. A mówiąc poważnie, to czy Ziobro aby też nie ześwirował?" – napisał bez ogródek europoseł KO Radosław Sikorski.

Z kolei Krzysztof Król, były poseł i doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego poszedł jeszcze dalej. „Czy jak Prokuratura Ziobry zawnioskuje, żeby tzw. Izba Dyscyplinarna SN ukarała sędziów TSUE, to czy Trybunał Sprawiedliwości UE może skierować @ZiobroPLna badania psychiatryczne?” – napisał.

"Jakoś w połowie 2019 r. zakładałem, że w szeroko pojętej praworządności właściwie dziwniej się nie da. Da się" - skomentował Jarosław Gwizdak, prawnik z Katowic.

RadioZET.pl/PAP - Mikołaj Mikowski/Twitter