Są zarzuty dla lekarza ws. śmierci Piotra Pawłowskiego. Chodzi o błąd lekarski

09.10.2019 13:42
Piotr Pawłowski
fot. Pogrzeb Piotra Pawłowskiego/Piotr Molecki/East News

Są zarzuty za nieudaną akcję reanimacyjną działacza społecznego i założyciela Fundacji Integracja Piotra Pawłowskiego. Według prokuratury błędy popełnione przez lekarza Jerzego M. z pogotowia ratunkowego mogły przyczynić się do śmierci Pawłowskiego. Do zdarzenia doszło rok temu – Pawłowski stracił przytomność w domu, zmarł po przewiezieniu do szpitala.

Jak informuje reporter Radia ZET Mariusz Gierszewski, prokuratorzy są przekonani, że w czasie akcji reanimacyjnej lekarz Jerzy M. nie wykonał koniecznych badań i nie podał Pawłowskiemu niezbędnych leków po tym, jak rozpoznano zaburzenia rytmu serca. 

Śledczy uważają, że lekarz powinien też zająć się intubacją pacjenta, bo nie radził sobie z tym ratownik. Sekcja zwłok wykazała obustronny obrzęk mózgu spowodowany niedotlenieniem. Poza tym prokuratorzy zarzucają lekarzowi poświadczenie nieprawdy w dokumentach.

Zobacz także

Jerzy M. nie stawił się dziś w prokuraturze. Śledczy podejrzewają, że zbiegł za granicę. Podobne zarzuty postawił lekarzowi także Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej z Izby Lekarskiej w Lublinie.

Zobacz także

RadioZET.pl/MaG