Stefan W. próbował wtargnąć do Pałacu Prezydenckiego? Prokuratura: nagrania zostały skasowane

Mikołaj Pietraszewski
24.01.2019 11:19
Pałac
fot. Wikimedia.Commons

Gdańska prokuratura uzyskała informację, że zapis monitoringu Pałacu Prezydenckiego w Warszawie z pierwszej połowy grudnia ub.r. został już skasowany. Nagrania miały pomóc zweryfikować, czy zabójca prezydenta Gdańska wcześniej próbował dostać się do siedziby głowy państwa.

O udostępnienie nagrań z monitoringu pochodzącego z pierwszej połowy grudnia wystąpiła Prokuratura Okręgowa w Gdańsku prowadząca śledztwo w sprawie zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza. Prokuratorzy zwrócili się o nagrania do Kancelarii Prezydenta, Służby Ochrony Państwa oraz warszawskiego magistratu.

Zobacz także

W czwartek Grażyna Wawryniuk, rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku, poinformowała PAP, że prokuratura uzyskała informację, iż wszystkie wspomniane instytucje odpowiedziały, że nie dysponują nagraniami z okresu, który interesował śledczych. „Nagrania takie są kasowane po miesiącu” – powiedziała Wawryniuk.

Monitoring miał pomóc w zweryfikowaniu treści wyjaśnień, jakie Stefan W. złożył w czasie przesłuchania (miało ono miejsce 14 stycznia), w tym ustaleniu, czy Stefan W. po 8 grudnia ub.r., kiedy to opuścił więzienie (odsiadywał w nim karę za napady na banki), był Warszawie i próbował dostać się do Pałacu Prezydenckiego.

Zobacz także

13 stycznia, podczas finału WOŚP w Gdańsku, na scenę, na której odbywała się impreza, wtargnął 27-letni Stefan W. i kilkakrotnie ugodził nożem prezydenta Adamowicza. Zamachowca zatrzymano na scenie. Jeszcze w nocy samorządowiec przeszedł pięciogodzinną operację. W poniedziałek zmarł.

RadioZET.pl/PAP/MP