Prokuratura: Sebastian K. nie przyznał się do zarzutu

Mikołaj Pietraszewski
14.02.2017 14:39
Wypadek Szydło
fot. PAP

21-letni Sebastian K., podejrzany o nieumyślne spowodowanie wypadku, w którym ucierpiała premier Beata Szydło, nie przyznał się do zarzutu - poinformował rzecznik Prokuratury Regionalnej w Krakowie prok. Włodzimierz Krzywicki.

Krzywicki spotkał się w poniedziałek z dziennikarzami. Briefing dotyczył piątkowego wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu, w którym ucierpiała premier Beata Szydło oraz jeden z funkcjonariuszy BOR-u.

- Podejrzany oświadczył, iż nie przyznaje się do czynu, który się mu zarzuca. Jednocześnie podtrzymał wszystkie wyjaśnienia, które składał w trakcie przesłuchania przez funkcjonariusza policji późnym wieczorem w miniony piątek - oznajmił Krzywicki dodając, że Sebastian K. złożył uzupełniające i "bardzo obszerne" wyjaśnienia.

Zarazem prokurator dodał, że takie oświadczenie podejrzanego nie zmienia dalszego biegu śledztwa, w którym są zbierane i weryfikowane dalsze dowody - zeznania świadków, opinie biegłych, zapisy monitoringu i inna dokumentacja.

Podczas wtorkowego przesłuchania prokuratura formalnie przedstawiła Sebastianowi K. zarzut rozbudowanej wersji. Dotyczył on postawionego już wcześniej przez policję nieumyślnego naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, zagrożonego karą do 3 lat więzienia.

RadioZET.pl/PAP/MP