Prokuratura wszczęła postępowanie dot. pirotechniki podczas finału Pucharu Polski

Redakcja
04.05.2018 07:00
Legia Arka
fot. Archiwum

Jest decyzja prokuratury ws. skandalicznego zachowania kibiców na Stadionie Narodowym podczas finału Pucharu Polski. — Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe wdrożyła postępowanie sprawdzające dotyczące wnoszenia i posiadania wyrobów pirotechnicznych — mówi rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś.

Obecnie prokurator czeka na materiały zgromadzone przez policję. — Głównie chodzi o nagrania z monitoringu, protokoły ewentualnych zatrzymań, protokoły czynności wykonanych przez funkcjonariuszy, jak również notatki — mówi rzecznik.

Prokurator bierze się za kibiców i organizatora

Postępowanie sprawdzające zostało wdrożone w kierunku czynu z art. 59 ust. 1 ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych. — Czyn ten polega na wnoszeniu i posiadaniu wyrobów pirotechnicznych podczas trwania imprezy masowej — komentuje Saduś.

Finał Pucharu Polski

Finał Pucharu Polski na PGE Narodowym zakończył się wynikiem 2:1 dla Legii. Arka strzeliła bramkę kontaktową pod koniec spotkania. Kibice obu drużyn używali środków pirotechnicznych, a mecz był przerywany.

Zadyma na Narodowym

Pierwszy raz mecz został przerwany na początku drugiej połowy. W sektorze kibiców Legii odpalono wówczas race i cały stadion został zadymiony. Mecz wznowiono po kilku minutach, gdy nieco poprawiła się widoczność, ale później znów użyto środków pirotechnicznych. Tym razem z sektora Arki wystrzelono kilka rac. Jedna z nich spadła na boisko. Piłkarze musieli zaczekać, aż służby porządkowe ją wyniosą. Kilka rac poleciało również w inne części stadionu.

RadioZET.pl/PAP/strz